Polski więzień polityczny nr 1 ma wyjść na wolność! Mateusz Piskorski po trzech latach ma opuścić areszt, w którym siedzi za szpiegostwo dla Rosji i Chin

fot. Twitter

– Mam nadzieję, że moją sprawą zajmie się Komisja Europejska. Oskarżają mnie o kształtowanie opinii publicznej w Polsce. To pierwszy taki proces – powiedział dziennikarzom, po tym jak usłyszał w kwietniu zarzuty, były polityk Samoobrony RP Mateusz Piskorski. Oskarżono go o działalność na rzecz rosyjskiego wywiadu. Teraz, po trzech latach ma wyjść z aresztu w zamian za kaucję w wysokości 200 tys. złotych.

– Chce oświadczyć, że nic z zarzucanych mi czynów, nawet przez ABW, nie stanowi w polskim prawie przestępstwa i to jest najśmieszniejsze. Oskarżają mnie o kształtowanie opinii publicznej w Polsce. To pierwszy tego typu proces nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Myślę, że warto byłoby się tym zająć. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie zajmie się tym Komisja Europejska – tłumaczył w kwietniu Piskorski. – Proces jest utajniony, chociaż nie ma żadnych tajnych informacji. Utajniony jest z uwagi na rzekomy niepokój prokuratury o porządek społeczny, co jest samo w sobie kuriozum. Gdybyście dziennikarze byli na tym procesie, to myślę, że zarówno prokuratura jak i ABW byłyby instytucjami całkowicie skompromitowanymi.

W kwietniu ub.r. Prokuratura Krajowa informowała, że skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Piskorskiemu. Pierwszy zarzut, który na nim ciąży, to działalność na rzecz wywiadu cywilnego Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i Służby Wywiadu Zagranicznego tego kraju, skierowanego przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Miało to być w latach 2009-2016. Drugi czyn zarzucony Mateuszowi Piskorskiemu dotyczy brania udziału w „działalności wywiadu Chińskiej Republiki Ludowej, skierowanej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. PK informowała, że oskarżony osiągał pokaźne korzyści majątkowe.

Prokuratura w toku śledztwa ustaliła, że Piskorski, „prowadząc zakrojoną na szeroką skalę działalność oraz wykorzystując swoją pozycję społeczną, zawodową i polityczną oraz kontakty wśród polityków i dziennikarzy krajowych i zagranicznych, oddziaływał na grupy społeczne w Polsce i za granicą (…) promował on cele polityczne Federacji Rosyjskiej. Próbując kształtować opinię publiczną poprzez prowokowanie antyukraińskiego nastawienia Polaków i antypolskiego nastawienia Ukraińców, dążył on między innymi do pogłębiania podziałów między Polakami i Ukraińcami” – podała w kwietniu Prokuratura Krajowa.

W grudniu ub.r Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o zwolnieniu Piskorskiego z aresztu pod warunkiem wpłacenia przez oskarżonego 300 tys. zł poręczenia majątkowego. Wydano mu również zakaz opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu, zakazem działalności publicznej, dozorem policji z obowiązkiem czterech wizyt na komisariacie w tygodniu oraz zakazem kontaktowania się z nieprzesłuchanymi dotychczas świadkami. Orzeczenie to zaskarżyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Sąd Apelacyjny rozpoznał zażalenia i zdecydował, by zmienić zaskarżone postanowienie, a dokładnie ustalić wysokość poręczenia majątkowego na kwotę 500 tys. zł oraz uchylić nakaz powstrzymania się od działalności o charakterze publicznym. Kwoty pół miliona złotych jednak nie udało się zebrać. Piskorski nadal siedział więc w areszcie. Wreszcie sąd miał zmniejszyć kaucje do 200 tys. i te pieniądze podobno zostały zebrane i wpłacone. (PAP)

19 KOMENTARZE

  1. Czym to się różni od tego co było w PRL-? Masz kochać ZSRR, a jak nie, to ryzykujesz. Dziś musisz kochać USA i UE (Niemcy), a jak nie, to ryzykujesz… Ustroje się zmieniają, rządy się zmieniają, sojusze się zmieniają i tylko Polacy nic się nie zmieniają – ta sama służalczość wobec wielkiego Brata i brak szacunku do swoich, którzy mają odmienne poglądy.

    • Dokładnie! Co ciekawe, ten Piskorski to siedział w areszcie nielegalnie, bez nakazu i procesu!

      • To ciekawe. Prokuratura zarzuciła mu że był szpiegiem na rzecz dwóch krajów. W toku śledztwa zaś ustaliła jedynie, że miał poglądy i otwarcie je głosił inne niż zatwierdzone przez władze.
        Pamiętam ze szkoły, że za tzw. „niebłagonadiożność” system prawny karał np zamykaniem w aresztach po raz ostatni ponad 100 lat temu, jeszcze pod zaborami, a dokładniej w zaborze rosyjskim. Później to już zawsze, jeśli się to zdarzało, były to pozaprawne szykany. Czy pozaprawną szykaną to pozostało do dziś, czy może „niebłagonadiożność” (bycie niepewnym politycznie) jest już przestępstwem w III RP?

        • No nie do końca. Jedna rzecz, to mieć inne poglądy i je wyrażać. Inna rzecz, to brać pieniądze od obcego wywiadu, próbować kształtować opinię w Polsce jako osoba publiczna na korzyść obcego wywiadu. To drugie to szpiegostwo, bo ono nie objawia się tylko w tym, że ktoś nam wygranie jakąś technologię.

          • „Solidarność” w latach 80. też brała pieniądze od obcego wywiadu (CIA) i za nie kształtowała opinię publiczną w Polsce.

      • Nakaz, Michasiu, to potrzebny jest do zrobienia przeszukania w mieszkaniu, a nie do aresztowania kogoś. Do aresztowania kogoś potrzebna jest podstawa prawna, decyzja prokuratora i, jak go przedłużamy, zatwierdzenie przez sąd. Wszystko tutaj było, więc siedział jak najbardziej legalnie.

        A wyszedł za kaucją tylko dlatego, że zebrano już względem niego całość materiałów i nie ma obawy mataczenia. Bo tymczasowy areszt to środek zapobiegawczy, nie karny.

    • Ech, ale że teraz dopiero – nie było komu bronić wjazdu Nocnych Wilków do Polski, nawet pani Liljana z Konfederacji się jakoś nie wykazała.

  2. Więzień polityczny nr 1… Żałośni jesteście, broniąc tych, na których ciąża zarzuty zbrodni przeciw Ojczyźnie. Ale cóż, skoro spacerki z agentem wydalonym z Polski po Moskwie w wykonaniu promowanego przez was polityka nie przeszkadzają, to trudno i w innych sytuacjach oczekiwać propaństwowej postawy.

    • Na tobie mogą CIĄŻYĆ zarzuty o pedofile, czy to znaczy że jesteś pedofilem jeśli NIKT CI TEGO NIE UDOWODNIŁ ?

  3. uważam że zakaz działaności politycznej wystarczyłby, a zarzuty o pogłebianie niechęci między ukraińcami a polakami to dla całej konfederacji i kukiza można postawić, ale oni to już za duże ryby jak widać dla PiSu.

    • Jeśliby „cała Konfederacja i Kukiz” brali za to pieniądze od obcego wywiadu, to zapewniam cię, że mieliby tez już zarzuty. Żadne to za grube ryby by im płazem szpiegostwo uszło.

  4. A co to nie można być przeciwnikiem Szatanów Zjednoczonych czy jak? Ukraińcy to jest pół dziki naród i po co oni się pchają do Polszy?

  5. „Solidarność była operacją specjalną CIA” – powiedział Zbigniew Brzeziński. Mimo to „S” nadal działa w tzw. „wolnej” Polsce.

Comments are closed.