Homofob nie będzie nawet kioskarzem. Sprzedawca, który nie rozpakował gazety promującej LGBT wyleciał z pracy i stanie przed sądem

Numer L'Equipe o LGTB w sporcie Fot. Twitter

Francuskie media z donoszą, że oskarżony o homofobię kioskarz z Paryża zmienił już zawód. Pozwoliło mu to uniknąć wyrzucenia z pracy przez merostwo stolicy, które jest właścicielem kiosków sprzedających gazety.

„Homofobiczne” nastawienie kioskarza wykrył niejaki Gregory Tilhac, główny organizator festiwalu filmów gejowskich „Cheries-Cheries”, który ma miejsce we francuskiej stolicy. Odwiedził on kiosk z prasą i chciał nabyć specjalny numer „L’Equipe” poświęcony rzekomej dyskryminacji środowiska LGTB w sporcie.

Okładkę numeru zdobiło zdjęcie całujących się waterpolistów.

Okazało się, że kioskarz paczki z tą gazetą nawet nie rozpakował. Tilhac miał go spytać, czy jest homofobem, a ten miał podobno to potwierdzić. Szybki donos trafił do mera Paryża Anne Hidalgo, sprawę podniosły stowarzyszenia LGTB i „Dilcrah” (Międzyresortowa Delegacja ds. Walki z Rasizmem, Antysemityzmem i Nienawiścią Anty-LGBT-owską, która zawiadomiła też prokuraturę.

Homoterroryści na razie doprowadzili do utraty pracy przez kioskarza, a grozi mu jeszcze sąd. Kioskarza potępiła mer Hidalgo jej zastępczyni pani Olivia Polski, która indagowała w tej sprawie kierownictwo firmy Media-Part zarządzającej dystrybucją prasy.

Kioskarz został skazany jeszcze przed wyrokiem na podstawie jednego donosu geja, bez żadnego śledztwa i nawet wysłuchania obydwu stron. Tymczasem pan Tlihac łże nawet w krótkim donosie. Twierdzi, że od 18 roku życia kupował w tym kiosku sportowy dziennik, ale internauci wytknęli mu, że przecież studiował w… Tuluzie.

28 KOMENTARZE

  1. Socjalistyczne pedofilskie brygady LGBT-NSDAP im Adolfa Hitlera aktualnie pod flagą tęczy

    „Hitlera można śmiało porównywać z Leninem, Lenin był największym człowiekiem po Hitlerze, a różnice pomiędzy komunizmem a myślą Hitlera są niewielkie.”
    Joseph Goebbels, New York Times, listopad 1925

    nczas.com/2018/10/14/sensacyjny-tajny-raport-amerykanskiego-wywiadu-hitler-byl-biseksualista-i-sadomosochista/

    • Ci, którzy osobiście wyrzucili go z pracy i gnębili czy gnębia z nienawiści za jego opinie i przekonania, powinni za karę oddać mu cały majątek własny i swoich rodzin. On ma teraz prawo do ich całego majątku. To on wyznacza, ile mu sa winni. Takie MUSI być prawo. Żeby skończyć z przestępczą praktyką rujnowania materialnego ludzi za przekonania niemiłe rujnujacemu. Zrujnowany, wyrzucony z pracy, gnębiony powinien poznać imiona i nazwiska swoich gnębicieli i przysiąc, że nie popuści im dopóki nie zwrócą mu sowitej kasy za krzywdę. To ON wyznacza ile mu sa winni.
      Jeśli ktoś ciebie tak zrujnuje za twoje opinie, wsadzi do wiezienia, mściwie ściga i gnębi, przysięgnij, że doprowadzisz do tego, żeby wprowadzono prawo nakazujące, żeby majątek gnębiciela i jego rodziny, czy wielu gnębicieli i ich rodzin, przypadł tobie. Jeśli już nie mają majątku, niech sąd nakaże im sprzedaż ich organów cielesnych na spłatę krzywdy.

  2. Dawniej wysyłali do gułagu, teraz wysyłają na bezrobocie – nowa metoda łamania karków.

    • Z drugiej strony, to kto dzisiaj gejowskie pisma w kiosku kupuje, w dobie Internetu? Ja wchodzę po prostu na jakaś stronkę i mam co chce.

  3. Zapakować to całe LGBTZŹŻ do rakiety kosmicznej i wysłać w kosmos!!! Tam niech sobie robią już co chcą!!!

    • Szkoda paliwa rakietowego … ludzkość powinna bardziej rozumnie korzystać z kosmosu niż tylko wysyłać tam rzeczy niechciane.

  4. Woooon z częściami od roweru, homosiami i homośkami. 1%społeczeństwa będzie dyktował w co wierzyć, a w co nie. Niedoczekanie. Szanuję was, toleruję, ale przez takie zachowanie sami skazujecie się na margines uwagi. Jeszcze te żądania wychowywania dzieci, ja pytole! Niedoczejanie!

  5. Akurat pracodawca to może sobie robić co chce, o ile to zgodne z prawem. A więc też dystrybuować gejowskie pisma. I ma prawo oczekiwać od pracownika stosowania się do tego!

      • Kurde, znowu odpisałem sobie w tej samej minucie. Muszę bardziej uważać, bo się jednak wyda, że to sam ze sobą gadam…

    • I to jest słuszna koncepcja, niestety. Kioskarz naraził pracodawcę na straty. Jak mu się nie podobało, to mógł wykupić. Albo umieścić na stoisku z „pismami dla dorosłych”.
      Ale w odczłowieczonej Francji argumentacja była od czapki.

  6. Homo-terror narasta!
    Tak się koñcza lata ustepstw wobec tego ścierwa ,tych zawodowych zbokow I marksistowskich popaprancow…

  7. cwele islamskie rowniez pracujac w sklepach na kasach nie wezma do reki pieniedzy od kobiety, czy nie wyloza reszty na jej dlon, nie skasuja pieniedzy za alkohol, nawet butelki z tym trunkiem nie dotkna. I gnida taka nie bedzie wyrzucona ,z pracy,czy oskarzona.

  8. Kioskarz miał prawo nie wystawiać gazety . Nie odmówił obsługi klienta ani nie odmówił sprzedaży towaru . To że nie chce promować na siłę zboczenia bo tak należny nazwać tę przypadłość świadczy o normalności kioskarza . Precz z tęczowym terrorem !

Comments are closed.