Zjednoczenie Narodowe znowu oskarżane o antysemityzm. Do nagonki wystarczyło zdjęcie asystenta europosła, który przebrał się za chasyda

Niebezpieczna przebieranka działacza narodowego z Francji Fot. Twitter

Była działaczka Frontu Narodowego Sophie Montel opublikowała na Twitterze zdjęcie asystenta eurodeputowanego Zjednoczenia Narodowego Nicolasa Baya, które przedstawia go przebranego za chasyda. Fotografia została uznana za akt antysemityzmu.

Deputowany Bay wyjaśnił, że jego asystent Guillaume Pradoura zostaje natychmiast zawieszony w prawach członka Zjednoczenia Narodowego i stanie przed partyjnym sądem, który ma go z partii wyrzucić.

Nicolas Bay został zaatakowany przez media, które twierdzą, że wbrew strategii „dediabolizacji” jego partii, takie stereotypy są tam ciągle obecne. Bay wyjaśniał na antenie Radia Classics, że jest to „bardzo stare” zdjęcie z 2012 lub 2013 r., które zostało już upublicznione. Wiele lat temu i jest to odgrzewanie przed wyborami „starych kotletów”.

Przebranie się Pradoury za Żyda miało miejsce w czasie prywatnej imprezy i miał to być żart. Nicolas Bay dodał, że było to z pewnością w złym guście i nie zmieni to w niczym „naszej woli walki z antysemityzmem”.

Incydent wykorzystali natychmiast przeciwnicy partii narodowej. „To nie jest humor i to nie jest śmieszne. To jest antysemityzm” – napisał działacz „Obserwatorium laicyzmu” Nicolas Cadene. „Antysemicka skrajna prawica jest ciągle obecna w RN. Chce się wymiotować.” – podzieliła się przemyśleniami polityk prezydenckiej LREM z departamentu Bouches-du-Rhone Anne-Laurence Petel.

Krytyka ze strony polityków znacznie przekroczyła rzeczywisty wymiar sprawy. Było o tym, że zmieniła się nazwa partii, ale pozostało „antysemickie DNA”, o „zniesławianiu” mandatu eurodeputowanego przez asystenta, „czystym antysemityzmie” i związkach z Ku-Klux-Klanem…

Humor czy antysemityzm? Obrońcy młodego polityka przypomnieli np. taki oto francuski film: