Ohydny atak Samuela Pereiry na Konfederację! „Zbrojne ramię totalnej opozycji”

Liderzy Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy podczas konwencji w Warszawie oraz szef portalu tvp.info Samuel Pereira/ fot. PAP/TVP INFO (kolaż)
Liderzy Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy podczas konwencji w Warszawie oraz szef portalu tvp.info Samuel Pereira/ fot. PAP/TVP INFO (kolaż)

Samuel Pereira w ohydny sposób uderza w Konfederację Korwin Braun Liroy Narodowcy. Szef portalu tvp.info w tekście „Konfederacja – zbrojne ramię totalnej opozycji”, w którym przekonuje, że każdy głos oddany na Konfederację „to najlepszy prezent dla lobby, które chce wymusić na Polsce spłacenie powojennych roszczeń”.

Na samym początku Pereira nie omieszkał zarzucić Konfederacji „niesamowicie korzystnej dla Rosji antysemickiej narracji”. Nie wyjaśnił jednak, co jego zdaniem oznacza to w praktyce. Stwierdził natomiast, że niechętnie zabiera głos w tej sprawie. Dlaczego? „Powód jest prosty: za dużo jest w niej manipulacji, które należałoby sprostować, żeby w ogóle odbyła się jakaś dyskusja” – zbył temat Pereira.

W kolejnych zdaniach przystąpił już do ataku. „Dobrze byłoby jednak, żeby ludzie uwiedzeni przez Konfederację, zdawali sobie sprawę, że głos na tę formację to najlepszy prezent dla lobby, które chce wymusić na Polsce spłacenie powojennych roszczeń” – czytamy na portalu tvp.info.

Z pokrętnych tłumaczeń autora wynika, że jeśli wyborów nie wygra Prawo i Sprawiedliwość, do władzy dorwie się Koalicja Europejska, „a to przecież idealny partner dla środowisk, które chciałyby na polskim rządzie wymusić zmianę stanowiska ws. powojennych roszczeń” – twierdzi Pereira.

I zapewnia, że zarówno premier Mateusz Morawiecki, prezydent Andrzej Duda, jak i sam Jarosław Kaczyński nie pozwolą na spłatę żydowskich roszczeń, czego dowodem mają być ich płomienne obietnice.

Tymczasem z ujawnionej przez Stanisława Michalkiewicza tajnej notatki z rozmowy ambasadora Jacka Chodorowicza, pełnomocnika ministra spraw zagraniczych RP z Thomasem K. Yazdgerdim, specjalnym wysłannikiem Departamentu Stanu USA i przewodniczącym delegacji USA w IHRA (International Holocaust Remembrance Alliance) wynika, że Amerykanie naciskają na obecny polski rząd ws. roszczeń żydowskich. USA oczekują, że do jesiennych wyborów rząd będzie podejmował niejawne, zakulisowe kroki w tej sprawie.

Polski ambasador tak relacjonował przebieg rozmowy:

„Thomas K. Yazdgerdi podkreślił, że strona amerykańska jest zainteresowana, aby w okresie do wyborów parlamentarnych w Polsce, a jednocześnie do momentu przekazania do Kongresu raportu w ramach ustawy JUST, strona polska w konkretny sposób posunęła kwestię restytucji do przodu;

– postęp w kwestii restytucji zdefiniował jako przystąpienie przez stronę polską do procesu prowadzącego do definitywnego rozwiązania kwestii restytucji, który to proces z kolei rozumiał, jako podjęcie rozmów z przedstawicielami społeczności żydowskich, przede wszystkim negocjacji o charakterze finansowym mających na celu ustalenie konkretnych kwot możliwych rekompensat, które, jego zdaniem, mogą mieć częściowy charakter;

– podkreślił, że strona amerykańska nie oczekuje i nie spodziewa się działań legislacyjnych w określonym wyżej horyzoncie czasowym, natomiast uważa za możliwe konkretne rozmowy i działania nie mające wymiaru publicznego i formalnego;

– podkreślił, że zgadza się z marszałkiem Adamem Bielanem, który w odbytej z nim rozmowie zaznaczył, iż kwestie restytucyjne wymagają odpowiedniego przygotowania politycznego – zdaniem TKY ważnym elementem takiego przygotowania jest zmiana postrzegania kwestii restytucji jako dotyczącej wyłącznie Żydów i mienia żydowskiego, podczas gdy dotyczy ona znacznie większej grupy osób i kategorii” – czytamy w notatce.

Warto przypomnieć także ohydną manipulację TVP, która w „Wiadomościach” wyemitowała materiał z marszu przeciwko amerykańskiej ustawie 447. Montaż sugerował, że była to rządowa manifestacja, podczas gdy organizowały ją środowiska związane ze stowarzyszeniem Marsz Niepodległości i Konfederacją.

Źródła: tvp.info/nczas.com