TVP odwołuje debatę! „Boją się, że ludzie usłyszą o Konfederacji”

Jacek Kurski i Grzegorz Braun/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski/YouTube/Grzegorz Braun
Jacek Kurski i Grzegorz Braun/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski/YouTube/Grzegorz Braun

TVP Rzeszów odwołało zaplanowaną wcześniej debatę. Informację podał na Twitterze poseł Robert Winnicki. To nie pierwsze mataczenie opłacanych przez nas wszystkich pod przymusem „publicznych” mediów w kwestii debaty.

Poseł Winnicki poinformował o sprawie na Twitterze na podstawie telefonu, który otrzymał od Grzegorza Brauna.

Grzegorz Braun poinformował mnie, że TVP Rzeszów najpierw miała robić debaty na uniwersytecie z publicznością, potem bez publiczności na żywo w studio, potem już tylko retransmitowaną a dziś rano odwołali popołudniową debatę w ogóle – napisał na Twitterze Robert Winnicki

Boją się, że ludzie usłyszą o #Konfederacja – dodał Winnicki.

To nie pierwszy w ostatnim czasie skandal w kwestii debaty w tej kampanii wyborczej. Pomijając fakt bezczelnej i niemalże jawnej stronniczości „publicznych” mediów w stosunku do PiS oraz Konfederacji, TVP wyraźnie niechętnie nastawia się na wyrażanie opinii innej, niż linia partii rządzącej. Jak wcześniej poinformował Krzysztof Bosak, „w poprzednich eurowyborach były dwie, w tych wyborach – po »dobrej zmianie« – będzie już tylko jedna”. – Będzie trwała najkrócej jak to możliwe wg rozporządzenia KRRiTV czyli tylko 45 minut – poinformował na Twitterze Krzysztof Bosak.

– Emisja w czwartek o 20.30. Pięć rund po 60 s. – dodał.

Z kolei Rafał Stefaniuk, dziennikarz „Naszego Dziennika” zauważył, że pora transmisji debaty może być nieprzypadkowa. – Jeżeli ma się odbyć w czwartek – 23 maja, to też niezły numer. Dokładnie o 20.30 Polska zaczyna swój pierwszy mecz na MŚ U-20 w piłce nożnej. Zakładam, że większość widzów wybierze mecz – zauważył dziennikarz.

Ponadto z programu „Studio Polska” wyprowadzony został siłą Jacek Władysław Bartyzel z Federacji dla Rzeczypospolitej.

Źródła: twitter.com/nczas.com