
Susza wdała się we znaki nie tylko rolnikom. Również konsumenci odczuwają jej skutki, przede wszystkim we własnych portfelach. Granice zdrowego rozsądku przekroczyły już ceny pietruszki i czereśni.
Wszyscy odwiedzający okoliczne bazary przecierają oczy ze zdumienia, w szczególności na stoisku, gdzie można kupić pietruszkę. Za kilogram tego warzywa sprzedawcy liczą sobie nierzadko po 20 zł.
Zapytany o wysokie ceny pietruszki był minister rolnictwa Marek Sawicki przyznał, że głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest susza. – Do tego chłodna wiosna wtedy sprawiły, że tej pietruszki po prostu nie ma. Dlatego ceny są takie wysokie.
Mimo wielkiego i otwartego europejskiego rynku okazuje się, że łatwiej zaimportować wczesne ziemniaki, banany czy pomarańcze niż pietruszkę – dodał polityk.
Podobnie rzecz wygląda z czereśniami. Ich cena oscyluje w granicach 50 zł za kilogram.
– Proszę poczekać jeszcze 2-3 tygodnie, a krajowe produkty będą dużo tańsze. Bo mimo przymrozków i strat, to jednak, jeśli chodzi o owoce, to raczej trzeba spodziewać się poprawy, bo pogoda się poprawia – uspokajał Sawicki.
Zdaniem byłego ministra rolnictwa, konieczne są inwestycje w systemy nawadniania. W tym celu potrzebne są działania ze strony rządu. Inaczej w kolejnych latach również czeka nas drożyzna.
Opady deszczu, które w ostatnich dniach nawiedziły Polskę, powinny sprawić, że niebawem ceny rodzimych owoców i warzyw zaczną spadać.
Źródło: tokfm.pl