Oto rezultat antykościelnej propagandy. Młodzi klerycy zaatakowani i opluci w Krakowie

Ksiądz w koloratce/fot. ilustracyjne/fot. pixabay
Ksiądz w koloratce/fot. ilustracyjne/fot. pixabay

„Parę godzin temu dzwonili do mnie klerycy z naszego seminarium, którzy zostali opluci na Plantach w Krakowie” – opowiada biskup Mastalski. „Ofiarowałem to w intencji mojej bardzo chorej babci” – mówi jeden z zaatakowanych.

„W powołanie małżeńskie, ale również kapłańskie i biskupie, wpisane jest rozczarowanie” – tak o całej sytuacji mówi biskup Mastalski.

Po ostatnich atakach na Kościół Katolicki w Polsce, księża coraz częściej są zaczepiani i obrażani na ulicach. W Krakowie zaatakowano i opluto młodych kleryków.

O całej sytuacji opowiedział biskup Janusz Mastalski, który 20 maja sprawował mszę świętą i wygłosił wykład w kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie w ramach „Wieczorów Melchiorowskich”.

„Nie wiem, czy ci opluci klerycy dojdą do kapłaństwa”

Ataki na księży sprawiają, że coraz mniej młodych mężczyzn chce wstąpić do stanu duchownego, nawet jeśli poczuli powołanie.

„Nie wiem, czy ci opluci klerycy dojdą do kapłaństwa, nie wiem, czy zostaną ponownie opluci, ale wiem jedno: jeśli będą mieć wizję celu, jeśli ten cel będą otaczać modlitwą i konsekwentnie się do niego zbliżać, to nawet jak będą codziennie opluwani, dojdą i będą szczęśliwi” – radzi młodym biskup.

Przyszli księża zdają się nie zważać na ten atak, i nie przejmują się nim. „Ofiarowałem to w intencji mojej bardzo chorej babci” – przekonuje jeden z nich.

Źródło: Aleteia