Patryk Vega chce być jak Różal? Brakuje mu już naprawdę niewiele [FOTO]

Patryk Vega, Marcin
Patryk Vega, Marcin "Różal" Różalski fot. instagram.com/patryk_vega_official / screen youtube.com/wrealu24

Patryk Vega lubi zadziwiać swoich fanów nie tylko filmami, ale także życiem prezentowanym na social mediach. Reżyser od pewnego czasu przechodzi prawdziwą metamorfozę, a fani zaczynają go porównywać do osób znanych z dziedzin zupełnie innych niż twórczość Vegi, a mianowicie sportami walki.

Kolejne dziary dołączyły do kolekcji 😎 A Wy macie jakieś tatuaże? – napisał Patryk Vega w opisie najnowszego zdjęcia, które pojawiło się na profilu instagramowych reżysera.

Zdjęcie wykonane w lustrze pokazuje nie tylko tatuaże, ale przede wszystkim ogromną utratę wagi. Jeszcze niedawno Vega był mocno otyły, teraz część komentujących zaczyna go podejrzewać o zbyt duże schudnięcie, które będzie miało swoje konsekwencje zdrowotne.

Jednak nie waga, a wspomniane tatuaże są głównym elementem komentowanym przez wiernych fanów social mediów reżysera. Część użytkowników pozwoliła sobie nawet na dość wyszukane porównanie z Marcinem „Różalem” Różalskim, znanym zawodnikiem sportów walki i wielkim fanem tatuowania ciała.

W tym wypadku jednak, to porównanie jest jednak mocno na wyrost.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Kolejne dziary dołączyły do kolekcji 😎 A Wy macie jakieś tatuaże? #tatoo #patrykvega

Post udostępniony przez Patryk Vega (@patryk_vega_official)

Źródło: Instagram.com/patryk_vega_official / NCzas.com

16 KOMENTARZE

    • Dobrze ogląda ? Wszystkie filmy tego człowieka są obrzydliwe, epatują przemocą i syfem. Nie płynie z nich żaden morał, żadna nauka poza nauką godzenia się z życiem w szambie. Tam nie ma żadnych zasad, żadnego etosu, wszystkie jego filmy przypominają jakieś poskładane w jedna kupę historie środowisk patologicznych wyolbrzymione do groteskowego poziomu. Po obejrzeniu obojętnie którego filmu Vegi zamiast refleksji człowiek ma ochotę się wyrzygać i popaść w depresję. Taką ‚twórczość’ określiłbym jako patofilm i tylko patologia może ją wychwalać.

      • Pomińmy już kwestię dysonansu wizerunkowego (jest, jak sam o sobie mówi, osobą głęboko wierzącą; jego sprawa), ale dla każdego normalnego człowieka jego filmy są po prostu odrażające a postaci w nich sportretowane to coś w rodzaju człekokształtnych małp, które powinny żyć na łańcuchu zamknięte w klatce. Gorszy jest chyba tylko Smarzowski. A tatuaże to kwestia gustu. Ja osobiście uważam wytatuowanych ludzi za połączenie klauna i cymbała.

  1. Ten drugi (z tatuażem na twarzy) to „ekspert” Konfederacji, proszę państwa. Ustawę dla nich „pisał”.

    Nie, to nie jest żart.

  2. Chce niech się dziara po co te komentarze w dzisiejszych,czasach prawie każdy ma jakiegoś buraka na ciele. A jego filmów na siłę nikomu nie puszczają więc po co bić pianę.

  3. Jakie trzeba mieć kompleksy by ładne polskie nazwisko zamienić na ksywke latynoskiego handlarza narkotykami. Słaby jest ten gostek i te jego szmaty zwane filmami. Kubrick się w grobie przewraca.

    • Nie znam żadnego jego filmu, bo zakładam, że skoro polski reżyser robi w III RP filmy mainstreamowe, silnie reklamowane i napędzające tłumy do kin, to muszą to być gnioty.

  4. A ten cały Różalski jest postacią żywcem wyjętą z filmów Vegi i Smarzowskiego. Problem w tym, że istnieje naprawdę. Jak można na tej stronie pogodzić Kaję Godek, Grzegorza Brauna et consortes z zadeklarowanym i jawnym satanistą Rożalskim? Wielka to tajemnica.

Comments are closed.