Stary komuch pluje na Polaków. Cimoszewicz krytykuje sprzeciw wobec zwrotu żydowskiego mienia

Włodzimierz Cimoszewicz/fot. PAP/Paweł Supernak
Włodzimierz Cimoszewicz/fot. PAP/Paweł Supernak

Włodzimierz Cimoszewicz wywołał burzę swoim występem w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” w TVN24. Wprost potępił sprzeciw wobec zwrotu żydowskiego mienia. – W naszym kraju za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego co się komuś należy tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą holokaustu – palnął Cimoszewicz.

Afera oczywiście była w kontekście słów premiera Mateusza Morawieckiego, nie Konfederacji czy stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Włodzimierz Cimoszewicz powiedział m.in., że „w naszym kraju za cnotę uważa się obronę tego, żeby nie zwrócić tego, co się komuś należy tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą holokaustu”.

Jednak Cimoszewicz zauważył, że „nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach”.

Są nierozwiązane problemy reprywatyzacji generalnie i zwrotu indywidualnego prywatnego mienia osób narodowości żydowskiej będących mieszkańcami czy po prostu obywatelami naszego kraju, ofiar holokaustu. Nikt, ani Morawiecki, ani Kaczyński, nie odbierze spadkobiercom tych osób prawa do stawania przed sądem i dochodzenia swojej własności, bo prawo własności jest gwarantowane przez konstytucję – zauważył.

Innym problemem jest tak zwana kwestia mienia bezspadkowego, tam gdzie nie ma ludzi, którzy mogą udowodnić swój tytuł do spadkobrania. Otóż takie mienie na podstawie komunistycznego dekretu o nacjonalizacji mienia niemieckiego, stało się własnością państwa polskiego i pozostanie własnością państwa polskiego – stwierdził polityk.

Czynienie rejwachu wokół rzekomych roszczeń światowych organizacji żydowskich jest kompletnym nieporozumieniem, jest oszukiwaniem ludzi. Nikt nie ma możliwości ściągania tego mienia, włącznie z najpoważniejszymi światowymi organizacjami żydowskimi. Dlatego, że nie mają takiego prawa. Prawo wynika z reguł dziedziczenia i spadkobrania. Jeśli nie ma spadkobierców, to w tym przypadku ono pozostaje własnością państwa polskiego – mówił Cimoszewicz.

Wypowiedź Cimoszewicza spotkała się z ostrą krytyką. – Cimoszewicz, bredzi wszyscy żydzi którzy wystąpili o zwrot minie dziedzicznego zostali zaspokojeni nawet gminy żydowskie. A w #447 chodzi o bez spadkowe – napisał na Twitterze Marek Jakubiak.

Cimoszewicz został zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Carex” (nr ew. 13613) i odbył dwie „rozmowy pozyskaniowe” w Domu Chłopa i Pod Retmanem. Wedle kapitana Janusza Zielińskiego Cimoszewicz „bez wahania wyraził zgodę na współpracę” – przypomniał Adam Nieznaj.

Źródła: PAP/twitter.com/nczas.com