Grzegorz Braun mówi jak jest! „Nie będą zboczeńcy wychowywać naszych dzieci, nie będą Żydzi i Niemcy uczyć nas historii” [VIDEO]

Grzegorz Braun na konwencji Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy. / foto: LiveOn.pl
Grzegorz Braun na konwencji Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy. / foto: LiveOn.pl

Grzegorz Braun podczas swojego przemówienia w czasie konwencji Konfederacji dał mocny występ. Przypomniał, o co walczą zjednoczone ugrupowania i czym jest „tajna, jawna broń” Konfederacji. Zwrócił też uwagę, że musiało minąć wiele czasu, nim w końcu prawica w Polsce się zjednoczyła.

Uuu… nieładnie. Dużo mowy nienawiści – zażartował Grzegorz Braun przemawiając po swoich przedmówcach.

W telegraficznym skrócie: wiara, rodzina, własność. Nie będą zboczeńcy wychowywać naszych dzieci. Nie będą Niemcy i Żydzi uczyć nas historii – powiedział Braun „dorzucając” od siebie to, co lewactwo nazwałoby „mową nienawiści”.

Byłbym zapomniał – śmierć wrogom ojczyzny – dodał.

Nazbierało się, prawda? Te remanenty, które w dramaturgicznej, przyspieszonej formule naszej konwencji wyborczej sami czynimy, także i wewnętrzne rachunki sumienia środowiskowe. Jak długo to trwało zanim żeśmy się zebrali, moi drodzy. Żeby żuraw przyszedł do czapli, czapla do żurawia. Dobrze, że się to w końcu stało – powiedział lider Konfederacji.

Nie udajemy tu niczego i to jest nasza „tajna”, całkowicie jawna broń. Nasz wdzięk i bezpretensjonalność w naszej Konfederacji. Że my po prostu mówimy, jak jest – zaznaczył Braun.

Nie musimy czekać na przesłanie dnia czy instrukcje oficera prowadzącego funkcjonariuszy frontu ideologicznego. Bo my mówimy z serca, a co w sercu, to na języku – podkreślił.

Stop roszczeniom i uroszczeniom, które ma wobec nas zagranica. Nie będą eurosowieciarze i imperialiści – ze wschodu czy zachodu – pouczać nas, jak mamy się rządzić we własnym państwie – zapewnił.

Następnie Grzegorz Braun podał dwa „ogłoszenia parafialne”.

Dziś rano w intencji naszej akcji odprawiona została Msza święta wszechczasów [w rycie trydenckim – red.] w Niepokalanowie w kaplicy św. o. Maksymiliana. To dobra wiadomość. Ale uważajmy – jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. To jest nie gwarancja, ale promesa, zobowiązanie, a nie przepustka dla VIP-ów życia politycznego. To jest wielkie zobowiązanie – powiedział lider Konfederacji.

W ramach wywiązywania się z zobowiązań – wczoraj skromna silna reprezentacja naszej Konfederacji pielgrzymowała do Gietrzwałdu. Wszystkich tam zapraszamy – dodał Braun.

250 lat temu w pięknym miejscu, Strzyżowie na Podkarpaciu, konfederaci barscy modlili się po klęsce bitewnej przed tamtejszym obrazem Najświętszej Maryi Panny i tu w tym momencie proszę was o pilny i natychmiastowy udział w kweście, którą w tej chwili rozpoczynamy. Zbieramy na ryngrafik dla NMP Strzyżowskiej od Konfederatów. 250 lat później, ale lepiej później niż wcale – zachęcił.

Źródło: MediaNarodowe/wRealu24/nczas.com