Skandal na planie „Kuchennych rewolucji”. Gessler nagrywała program, a przed lokal zajechała policja, bo trwała awantura

Magda Gessler. / foto: Instagram
Magda Gessler. / foto: Instagram

Na planie „Kuchennych Rewolucji” Magdy Gessler było naprawdę gorąco. Wkroczyła aż policja!

We wtorek po godz. 22 przed wejściem do restauracji „Chłop i baba” w  Ostrowie Wielkopolskim doszło do awantury. Ochrona lokalu przy ul. Gorzyckiej chciała grzecznie odesłać kilku mężczyzn z lokalu. Tłumaczyli, ze nagrywany jest program Magdy Gessler.

Wówczas doszło do rewolucji. Rozpoczęły się przepychanki, zaś jeden z mężczyzn chciał sforsować ogrodzenie. Wezwano policję.

Policjanci, którzy zostali wezwani na ul. Gorzycką, zauważyli pijanego mężczyznę, który w towarzystwie swoich trzech kolegów chciał koniecznie wejść do środka lokalu. Jako jedyny był głuchy na argumenty policji i nie chciał odejść. Funkcjonariusze bez problemu go obezwładnili i przewieźli na posterunek policji. Nikomu nic się nie stało (…) W środę został przesłuchany, a potem wypuszczony do domu. Tłumaczył, że nie wiedział, iż w restauracji nagrywany był odcinek „Kuchennych rewolucji” (…) Skierowano już do sądu zawiadomienie o wszczęciu przez mężczyznę awantury – powiedziała „Faktowi”sierż. sztab. Małgorzata Łusiak, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

W trakcie awantury nagrywano finałową kolację „Kuchennych rewolucji”.

Źródło: fakt.pl