
Na InstaStories córka Kingi Rusin i Tomasza Lisa podzieliła się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi niedzielnych wyborów do Parlamentu Europejskiego. „Najbardziej martwiące jest to, że w wieku 18-29 głos oddało jedynie 27,6% uprawnionych” – ubolewała nastolatka.
Iga Lis opublikowała na InstaStories zdjęcie z wynikami z wieczoru wyborczego, opatrując je złamanym sercem. Dziwiła się też, dlaczego tak mało młodych osób wzięło udział w głosowaniu. „co jest, skąd to się bierze, jak zmobilizować młody elektorat?” – zastanawiała się.


Ktoś w wiadomości zwrócił jej uwagę, że niemal 19 proc. wyborców w wieku 18-29 wybrało Konfederację Korwin Braun Liroy Narodowcy. „Nigdy tego nie zrozumiem. Mam nadzieję, że to kwestia populistycznych haseł, które zapadają w pamięć niezdecydowanych wyborców, a nie szczerego utożsamiania się z jej karygodnymi postulatami” – grzmiała Lisówna.

Córkę dziennikarzy wzruszyła natomiast kolejka pod ambasadą w Londynie, w której czekali Polacy chcący oddać swój głos.

Źródło: Instagram