W jakim kraju stoi się po 10 godzin w kolejce po zatankowanie auta? Rzecz jasna w kraju wielkiego producenta ropy i… socjalizmu

fot. Wikipedia

Ponad 10-godzinne kolejki do stacji paliwowych stały się kolejną plagą Wenezuelczyków. Przypomnijmy, że ten kraj ma ropy pod dostatkiem. Jeszcze raz potwierdza się, że gdyby komuniści rządzili na Saharze, to i tam zabrakłoby nawet piasku.

„Niedobory” paliwa to oczywisty rezultat „boliwariańskiego socjalizmu” fundowanego od lat Wenezuelczykom. Rząd ma jednak inne wytłumaczenie. Wszystkiemu winni są… Amerykanie, bo wprowadzili wobec Caracas sankcje.

Paliwa brakuje w coraz większej ilości regionów. Kolejki rosną, benzynę się racjonuje. Stacje sprzedają po kilka litrów. Sytuację pogarsza zapotrzebowanie na paliwo także do generatorów, które są coraz częściej używane z powodu braku dostaw prądu.

Tymczasem ropa naftowa to 96% dochodów Wenezueli. Zdekapitalizowane rafinerie jednak nie produkują benzyny i trzeba ją kupować z… zagranicy. I w tym miejscu rzeczywiście pojawia się embargo amerykańskie.

13 KOMENTARZE

  1. Wenezuela to sojusznik Rosji a JKM jest pierwszy do lizania pośladów Putinowi.

  2. Wenezuela czyli socjalistyczny raj dla POPiSowego lewactwa z Magdalenki.

  3. I u nas tak będzie przy tym pędzącym socjalizm, roszczeniach parchatych żydów… I wspierających to wszystko zidjociały naród

  4. @PolackenKacken – Dziecko nawet nie wiesz co piszesz. Wiesz w ogóle co to jest syfilis? Czy tylko to słyszałeś to od swoich koleżków pod blokiem?
    Znasz niemiecki i wiesz co w ogóle znaczy twój nick? Twoi rodzice wiedzą że piszesz o swoim fetyszu na syfilis w internecie? Jeszcze cię jakiś dewiant namierzy i będziesz mieć niewesoło!

Comments are closed.