Ale wtopa! Dziennikarz przypomina Rusin, że Klepacka oddała swój medal, by ratować chore dziecko. „Kupił go Kulczyk”

Kinga Rusin, Borys Szyc i Zofia Klepacka/fot. youtube.com/plejada/Facebook:Borys Szyc/Zofia Klepacka
Kinga Rusin, Borys Szyc i Zofia Klepacka/fot. youtube.com/plejada/Facebook:Borys Szyc/Zofia Klepacka

Nie ustają ataki na Zofię Klepacką. Mistrzyni świata w windsurfingu nie ulega homopropagandzie i nie wychwala pod niebiosa związków LGBTBARBEQUE.

Niedawno Klepacka została znowu zaatakowana, tym razem ze strony aktora Borysa Szyca, znanego z niskich lotów filmu „Kac Wawa” oraz gwiazdkę TVN Kingę Rusin.

Co, jeśli jedno z dzieci pani Klepackiej okaże się homoseksualne? Strach pomyśleć… Warto żeby pani Klepacka przypomniała sobie, co mówiła jej koleżanka z kadry windsurfingowej, Jolanta Ogar: „My nie zachorowaliśmy na homoseksualizm, my nim nikogo nie zarażamy. Tacy się urodziliśmy. To jest poza naszą kontrolą”. Czy Klepacka nie podaje „wynaturzonej” koleżance z kadry ręki? – pisała na Instagramie celebrytka.

Jesteś żałosna dziewczynko. Oddaj te medale i nie noś orła bo przynosisz wstyd – uważa Szyc.

Te @szyc_borys przekaż Kini Rusin, że @klepackateam oddała swój medal, a konkretnie sprzedała go, żeby ratować chore dziecko. Kupił go Kulczyk – napisał na Twitterze Rafał Otoka-Frąckiewicz.

Sprzedasz swojego Oscara i dasz hajs na pomoc bliźnim? A no tak, przecież nie masz Oscara – dodał.

Źródła: twitter.com/nczas.com