I Marsz Równości w Częstochowie - zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Twitter
I Marsz Równości w Częstochowie - zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Twitter
REKLAMA

Homoaktywiści uzyskali zgodę prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka na organizację II Marszu Równości. Przemarsz pederastów odbędzie się w niedzielę 16 czerwca pod hasłem „Częstochowa flagi nie chowa”. Na ten sam dzień zaplanowano Pielgrzymkę Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci.

„Nadchodzi II Marsz Równości w Częstochowie! Pod Tęczową Górę zapraszamy Was już 16 czerwca 2019 roku. Spotkajmy się o 14:00 na końcu al. Henryka Sienkiewicza, u podnóża Jasnej Góry (mapka niebawem). Stamtąd wyruszymy, aby głosić i rozpowszechniać miłość, równość, akceptację, solidarność oraz antyfaszyzm na terenie całej Częstochowy” – czytamy na stronie wydarzenia na Facebooku.

REKLAMA

W tym samym czasie na Jasnej Górze wraz z rodzicami i opiekunami pojawią się dzieci. Na godzinę 13.00 zaplanowano Mszę Św. Na ten dzień zaplanowana jest również pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Trasa II Marszu Równości w Częstochowie wzbudza wątpliwości. Parada ma rozpocząć się i zakończyć w Alei Sienkiewicza, czyli pod samym szczytem Jasnej Góry.

W ubiegłym roku Marsz Równości odbył się w tym samym dniu, co pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Ostatecznie jednak uczestnicy homoparady nie dostali się na Jasną Górę. Naprzeciwko nich stanęli bowiem narodowcy – a obie grupy rozdzieliła policja.

„O wyrachowaniu, perfidii i jak najgorszych intencjach organizatorów II Marszu Równości niech świadczy jeden prosty fakt. Ubiegłoroczny I Marsz Równości został zgłoszony jako zgromadzenie rozpoczynające się na Placu Daszyńskiego i podążające w kierunku Jasnej Góry. Wówczas cel prowokatorów nie został do końca zrealizowany, bo Policja rozwiązała zgromadzenie przy końcu III Alei, nie wpuszczając w ogóle współczesnych Hunów w Aleję Sienkiewicza. Tym razem prowokatorzy postanowili przechytrzyć wszystkich i zamierzają ROZPOCZĄĆ i ZAKOŃCZYĆ II Marsz Równości u stop Jasnej Góry na samym końcu Alei Sienkiewicza, w międzyczasie zataczając pętlę ulicami miasta” – podkreślił były radny Częstochowy Artur Sokołowski.

„Zwracam uwagę na fakt, że zgodę na ten perfidny manewr podżyrował oficjalnie SLD-owski prezydent miasta, Krzysztof Matyjaszczyk, wyrażając zgodę na taką a nie inną trasę manifestacji. W moim przekonaniu jest to gest Piłatowy, a w zasadzie zgoda i zaproszenie do możliwego i bardzo prawdopodobnego rozlewu krwi u stóp Jasnej Góry” –stwierdził.
„W świetle ostatnich wydarzeń na Marszu Równości w Gdańsku (…) nie muszę wyjaśniać do czego są zdolni organizatorzy tego typu „eventów”. Zwracam jednak uwagę na to, że tym razem nie mamy do czynienia z ulicami Gdańska czy innego dowolnego miejsca w Polsce, ale z duchową stolicą Polski, w samym jej sercu, w świątyni polskiego katolicyzmu. Planowana prowokacja ma się odbyć tu, w domu Naszej Matki, u Jej stóp” – napisał Sokołowski.

„Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli – nie dopuśćmy, aby Częstochowa i Jasna Góra stały się areną gorszących wydarzeń, hańbiących dobre imię Polski, wymierzonych w jej Duchową Stolicę, uderzających w ponad tysiącletnią tradycję polskiego katolicyzmu” – dodał.

Źródła: Facebook/wPolityce.pl

REKLAMA