Niespodziewany „coming out” Franciszka! Papież mówi o homoseksualizmie

Papież Franciszek - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube/Vatican News
Papież Franciszek - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube/Vatican News

Papież Franciszek zasłynął taką ilością kontrowersyjnych wypowiedzi, że przypominanie o tym, że jest jednak Katolikiem może być szokujące. Cóż, takich dożyliśmy czasów. Tym razem jednak papież, zaskoczył wszystkich wyznając że w kwestiach obyczajowych jest… Konserwatystą.

„Jestem konserwatystą. Zawsze broniłem doktryny. Niespójnością jest mówienie o małżeństwie homoseksualnym” – takie słowa padły z ust papieża Franciszka w wywiadzie, którego udzielił dla stacji Televisa.

Dziwnych dożyliśmy czasów, że takie wyznanie wypowiedziane przez biskupa Rzymu może kogoś szokować. Może jednak dobrze, że w końcu mogliśmy usłyszeć jasne stanowisko – może to pomóc wielu osobom zagubionym w wierze, a także wytrąci oręż z ręki wszystkich lewicowych aktywistów, którzy w dyskusji z Katolikami powołują się na autorytet obecnego papieża.

Wcześniej papież szokował zupełnie innymi wypowiedziami – można było z nich wywnioskować, że sympatyzuje on ze środowiskiem LGBT. W sieci pojawiały się zdjęcie Jego Ekscelencji z tęczową flagą, czy też tęczowym krzyżem. Część wypowiedzi papieża była źle interpretowana, część przeinaczana i dopasowywana do lewicowego przekazu mediów głównego ścieku.

W końcu jednak papież wyraził się jasno, i nie dał pola do manewru lewackim propagandystom. Miejmy nadzieję, że jest to trwałą zmiana na lepsze.

Źródło: Gość.pl

12 KOMENTARZE

  1. szwajcarskiej miejscowości Montreux rozpoczyna się dzisiaj spotkanie polityków, ludzi mediów, bankierów oraz innych ważnych osobistości, który odbywa się co roku pod egidą tak zwanego Klubu Bilderberg. Spotkanie jak co roku jest pełne tajemnic i wiele osób podejrzewa, że to własnie na takich konferencjach powstaje agenda działań koniecznych do powodzenia agendy globalistów.

    Co roku spotkanie dzielone jest na panele tematyczne. Również i tym razem dokonano takiego podziału. Dziennikarze standardowo nie mają dostępu do sal, w których odbywają się dyskusję i nie sporządza się z tego żadnego opisu. Jeśli chodzi o tematykę, zawsze są to palące problemy dla świata zdaniem zgromadzonych.Tym razem ma to być 11 zagadnień takich jak kwestie poświęcone Rosji, Chinom, UE oraz Brexitowi, a także zmianom klimatycznym i bezpieczeństwie finansowym świata. Jak co roku uczestnicy będą również dyskutowali na temat mediów społecznościowych i zagrożeń płynących z sieci Internet, takich jak dostep do innych punktów widzenia ni z ten dozwolony.

    W tym roku Polska będzie reprezentowana na spotkaniu dość licznie. Z oficjalnych informacji wynika, że w obradach weźmie udział były minister spraw zagranicznych i Marszałek Sejmu Radosław Sikorski, jego żona Anne Applebaum, a także nowo wybrany prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, oraz żona miliardera Leszka Czarneckiego, dziennikarka TVN Jolanta Pieńkowska.

    W ciągu minionych lat Polska była reprezentowana na tych spotkaniach  między innymi przez Aleksandra Kwaśniewskiego, Andrzeja Olechowskiego czy Jan Vincenta Rostowskiego. Ostatnio na obradach grupy Bilderberg, Polaków reprezentowała żona pana Radosława Sikorskiego, amerykańska dziennikarka , Anne Applebaum.

     

    Grupa Bilderberg to elitarna  nieformalna organizacja, która powstała z inicjatywy polskiego arystokraty, Józefa Retingera. Był on też pierwszym sekretarzem tej grupy. Od 1954 roku przeprowadzane są coroczne spotkania w Europie, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Na kilka dni zjeżdżają się najpotężniejsze osoby w przemyśle, bankowości, polityce, nauce oraz rodziny królewskie.

    Niektórzy uważają, że Grupa Bilderberg to nieformalny Rząd Światowy. Wielu osobom nie podoba się organizowanie tych spotkań i w okolicy ośrodków spotkań banksterów z politykami i mediami często odbywają się protesty. System ochrony Grupy Bilderberg jest znany ze swojej szczególnej szczelności i skuteczności w oddzielaniu niechcianych dziennikarzy i protestujących.

     

  2. Automat z napojami na dworcu głównym w Oslo to najnowszy przykład islamizacji naszego społeczeństwa, przypominający o braku wspólnoty wartości między nami a wieloma imigrantami: ponieważ muzułmanie obchodzą teraz Ramadan, automat obwieszcza, że jest nieczynny do zachodu słońca.

    Odtwarzacz video

    00:00

    00:00

     
    Na „Facebooku” ktoś zamieścił krótki filmik z automatem w roli głównej. Widzimy na nim napis: „Denne brusautomaten faster til solnedgang” czyli „Ten automat z napojami pości do zachodu słońca”, a także zegar odliczający godziny, minuty i sekundy do momentu, kiedy spożywanie napojów znowu będzie halal.

    Patrząc jednostkowo można ten automat uznać za swego rodzaju osobliwość. Ale wpisuje się on we wzorzec mniejszych i większych rzeczy stale przypominających nam, że islam odrzuca inne systemy wartości. Nie jest tak, że małe rzeczy nie mają znaczenia.

    Automat znajduje się w przestrzeni publicznej, gdzie większość przechodniów nie jest muzułmanami, a nawet jeśli nimi są, niekoniecznie przejmują się przestrzeganiem postu. Ale, jak widać, również im wszystkim należy narzucić przestrzegany przez gorliwych muzułmanów zakaz spożywania napojów w ciągu dnia podczas Ramadanu.

    To symboliczny gest, którego wykonanie kosztowało nieco wysiłku, w sytuacji, w której najłatwiej i najmniej grubiańsko byłoby po prostu go zaniechać. Ale islam z natury nie liczy się z innymi. Dlatego jego granice tak często znaczone są krwią.

    • Post uczy samoograniczenia i wytrwałości oraz jest oczyszczający dla organizmu, przy wspólnym iftarze można spotkać się ze znajomymi a także poznać nieznajomych i razem się cieszyć. Ramadan to najlepszy miesiąc w roku.

  3. Ja jak miałem swój coming-out i powiedziałem tacie, że jestem gejem, to zadał mi trzy pytania:
    – synu, a zegarek Rolexa nosisz? Nie – odpowiedziałem,
    – a jezdzisz Mercedesem albo BMW? Nie – na to ja,
    – a może ubierasz się u Armaniego? No też nie – rzekłem.
    To ty synu jesteś zwykły pedał, a nie gej – powiedział mi tata.

  4. Pewnie ktoś znowu wyrwal słowa Franciszka z kontekstu, żeby zamieszać – chorzy ludzie.

Comments are closed.