dr Jerzy Targalski/Fot. screen YouTube
dr Jerzy Targalski/Fot. screen YouTube
REKLAMA

W rozmowie z Radiem WNET dr Jerzy Targalski komentował m.in. wyniki wyborów do Europarlamentu. Publicysta powiedział też, co sądzi o Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy. Takie słowa jeszcze nie padły!

Co pan sądzi o Konfederacji? – pytała prowadząca. – Odpowiedź musiałaby być długa i dość skomplikowana. Jest to próba połączenia ludzi, którzy mają problemy psychiczne ze startującymi politykami, albo politykami niszowymi. Część z tych polityków oczywiście uczestniczy w castingu na sojuszników Rosji i część chce doprowadzić do zerwania sojuszu polsko-amerykańskiego – twierdził Targalski.

REKLAMA

Tacy ludzie, jak Korwin-Mikke, czy Grzegorz Braun są przeciwnikami baz amerykańskich w Polsce, a Braun nawet twierdził, że trzeba ogłosić neutralność i wystąpić z NATO, więc zarzuty o prorosyjskość są słuszne, tyle tylko, że one dotyczą głównie części kadr kierowniczych. Natomiast przeciętni zwolennicy Konfederacji nie mają o tym zielonego pojęcia, bo przeciętni zwolennicy Konfederacji słyszeli tylko i wyłącznie o ustawie 447. Poza tym są rozczarowani tym, że w ciągu swojej kadencji PiS nie dokonał żadnych reform strukturalnych, nie nastąpił jakiś awans ludzi młodych. Cały czas wszystko się tytła się w tym samym sosie, żeby zrobić karierę, trzeba być krewnym królika – mówił Targalski.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

W swoim ostatnim autorskim komentarzu tygodnia Witold Gadowski również odniósł się do rzekomych związków Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy z Rosją i przyczepiania jej członkom łatki „ruskich agentów”. Publicysta stwierdził, że gdyby to on był rosyjskim generałem GRU dowodzącym siatką szpiegowską, „grałby na fortepianach, z których melodii się nie spodziewacie”.

Grałbym w najbardziej twardym jądrze antyrosyjskiej polityki w Polsce i zastanawiam się czasem, czy ci, którzy krzyczą „ruscy agenci” to nie są ruscy agenci – skwitował.

Źródło: YouTube

REKLAMA