Ambasador Izraela popędza PiS i krytykuje Konfederację. „Proces zwrotu majątku postępuje ostatnio bardzo, bardzo wolno”

Anna Azari/fot. PAP/Jacek Turczyk
Anna Azari/fot. PAP/Jacek Turczyk

Relacje Polski z Izraelem delikatnie mówiąc są napięte i nieciekawe. Żydzi poprzez lobby w USA chcą ograbić Polskę z mienia bezspadkowego. Ambasador Anna Azari wprost wypowiedziała się na temat roszczeń, Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy i relacji między oboma krajami.

Ambasador Izraela skomentowała stan relacji polsko-izraelskich i stwierdziła, co ma największy wpływ na ich jakość:

„Kiedy czasami myślę o relacjach polsko-izraelskich, dochodzę do takich wniosków, że obecnie są one absurdalne. Dlatego, że mówimy o dwóch bardzo przyjacielskich w stosunku do siebie krajach, z tymi samymi strategicznymi interesami. Z tym samym głównym, kluczowym wręcz partnerem, czyli Stanami Zjednoczonymi i bazową przyjaźnią między sobą. To jest jedna strona tych relacji. A z drugiej strony mamy cały ten hałas, który idzie falami od nieszczęsnej nowelizacji ustawy o IPN”.

„Ja nie chcę lekceważyć tego tematu. Dlatego że trzeba rozumieć, że są różnice w narracji historycznej dwóch narodów. I dlatego bardzo łatwo dzisiaj spowodować, żeby obie strony wybuchały emocjonalnie” – stwierdziła Anna Azari.

Zapytano też ambasador Izraela czy widzi w Polsce ruchy, które można uznać za antysemickie.

Ambasador oczywiście stwierdziła w odpowiedzi, że „nie ma wątpliwości” i cieszy się, że przedstawiciele tych ugrupowań nie dostali się do Parlamentu Europejskiego.

„Myślę o Konfederacji, myślę także o części ludzi z Kukiz’15. Ale musimy powiedzieć prawdę, że przy przyjęciu ustawy o IPN padło bardzo dużo słów antysemickich, które wcześniej nie były wypowiadane publicznie” – podkreśliła dyplomatka.

A co myśli Azari na temat restytucji mienia żydowskiego jest obecny w relacjach polsko-izraelskich?

„Jest bardzo dużo ludzi, którzy jeszcze walczą o swój majątek. W większości nieżydowski. Można jeszcze przez 100 lat się tym zajmować na poziomie sądów, tak jak teraz. A można dojść do formuły jak w innych krajach, w których w większości nie zwrócono całego majątku, a całą sprawę rozwiązano raczej symbolicznie” – powiedziała ambasador.

Azari dodatkowo stwierdziła, że chociaż nie jest ekspertem w tym zakresie to uważa, że „zawsze jest jakaś możliwość zwrócenia części, jakieś sumy”.

„Kilka krajów przygotowało odpowiednie ustawy. Drugi temat, który też można poruszyć, a o którym w Polsce nie ma dyskusji – to sprawa budynków, które bardzo często należały do gmin żydowskich. Proces zwrotu majątku postępuje, ale ostatnio bardzo, bardzo wolno” – dodała ambasador.

Źródło: Interia.pl