Makabra. Zazdrość doprowadziła do tragedii! Mężczyzna w furii rozłupał czaszkę koledze

zdj. ilustracyjne. Akcja Policji. Foto: PAP
zdj. ilustracyjne. Akcja Policji. Foto: PAP
REKLAMA

Zazdrość doprowadziła do tragedii! Ireneusz K. nie mógł wybaczyć Zbigniewowi Ch., że kiedyś był kochankiem jego dziewczyny. Wraz z kolegą postanowił zamordować byłego kochanka swej dziewczyny. We dwóch skatowali mężczyznę, tłukli go kijami a na koniec rozłupali mu czaszkę. 

„Połamane zebra, uszkodzone płuca, rozbita głowa, wewnętrzny krwotok” – wylicza obrażenia denata Mirosław Orłowski, prokurator rejonowy w Chojnicach. W takiej furii postanowili skatować mężczyznę. Wszytko przez zazdrość.

REKLAMA

Do morderstwa doszło na terenie dawnego komisu samochodowego. Zbigniew pił tam piwo z znajomymi, wśród których była jego dawna partnerka. W pewnym momencie na imprezie pojawili się Ireneusz K., który smalił cholewki do kobiety, oraz Artur P.

Jak mówią świadkowie „Super Expressu” – od początku Ireneusz K. zachowywał się agresywnie w stosunku do 41-latka. By doszóo do awantury zarzucali mu, że źle traktował dawna miłość.

W pewnym momencie doszło do tragedii. Rzucili się na mężczyznę z pięściami i kijami. Bili go drewnianym kijem po całym ciele, kopali, a także uderzali ceramicznymi kafelkami w głowę.

„Tym działaniem spowodowali u mężczyzny obrażenia, które doprowadziły do zgonu” – mówi „Super Expressowi” prokurator Orłowski.

Następnie jak podaje policja, sprawcy zostawili ofiarę nieprzytomną i uciekli. Policja złapała ich w dwa dni później. Obaj usłyszeli zarzut zabójstwa.

Źródło: Super Express

REKLAMA