Szokujące odkrycie naukowców. 2/3 wód na Ziemi skażone antybiotykami? Ludzie wyniszczą się bez III Wojny Światowej

Laboratorium fot. pixinio.com
Laboratorium fot. pixinio.com

O tym, że ludzkość nadmiernie stosuje antybiotyki nawet w łatwych do wyleczenia przeziębieniach mówi się nie od dziś. To co odkryli niedawno naukowcy z York University jest jednak zdecydowanie bardziej przerażające. Okazuje się, że obecnie dwie trzecie zasobów wodnych Ziemi jest zarażone różnego rodzaju antybiotykami.

Teoria poparta wieloma badaniami powstała na bazie próbek pobranych z 92 rzek z całego świata. Według brytyjskich naukowców, w wodzie odnaleziono ślady substancji, które wchodzą w skład antybiotyków i nie mogłyby powstać w naturalnym środowisku. Łatwo zatem wywnioskować, że znalazły się tam z winy człowieka.

Część środowiska lekarskiego od lat nawołuje ludzkość, aby zaprzestała ciągłego przyjmowania antybiotyków, na wszystkie możliwe choroby. Pewnym jest bowiem, że taki sposób leczenia nie tylko uodparnia organizm na lekarstwa, ale przede wszystkim powoduje także mutacje wśród wirusów i bakterii, przez co te atakują zdwojoną siłą.

Według niektórych naukowców zajmujących się tematyką „końca świata”, to nie III wojna światowa jako konflikt militarny, ale właśnie antybiotyki doprowadzą do prawdziwej katastrofy na ziemi.

Na ziemi działać bowiem będą tzw. superbakterie, które odporne będą na leczenie, właśnie ze względu na wcześniejszy „trening” w walce z antybiotykami.

Źródło: Sciencedaily.com / NCzas.com

11 KOMENTARZE

  1. Więcej oprysków, sterydów i antybiotyków dla zwierząt hodowlanych w imię zysków i będzie ubaw po pachy. Powinno się przywrócić karę śmierci dla taki zarobasów

    • właśnie bo jeśli ludzie żrą antybiotyki jak schabowe to zwierzaki hodowlane są pasione mega tonami antybiotyków i tu pytanie gdzie grinpisy sanepidy i wszystkie inne służby rzekomo dbające o nasze zdrowie

    • Przecież są jeszcze bakteriofagi. Instytut bakteriofagów jest we Wrocławiu.Bakteriofagi to wirusy bakterii i bardzo skuteczne w walce z nimi

  2. Nie wciskajcie kitu! 2/3 próbek z rzek – to nie 2/3 wód na Ziemi. Oprócz wód słodkich, są oceaniczne, podziemne i krystaliczne (a rzeki – to nawet nie słodkie). Rzeki są skażone, nie tylko antybiotykami. Kiedyś czytałem, że w GB, w rzekach same (rybie) samice – z powodu żeńskich hormonów, używanych przez Panie.

  3. Ja bardzo żadko stosuje antybiotyki w leczeniu ale czy ich nie wchlaniam z pożywieniem?? Dlaczego rządy pozwalają na szpikowanie zwierząt antybiotykami?? Sami się unicestwiamy . Ale zobaczcie ile jest w tv reklam kartelów farmaceutycznych?? Na każdym kroku nakłaniają by łykać suplementy, produkty farmaceutyczne i cholera wie co jeszcze. Pewien mędrzec powiedział wieki temu ” żyj tak aby jedzenie było lekarstwem a lekarstwo jedzeniem”….

  4. Antybiotyki w środowisku biorą się z ich stosowania w rolnictwie. W niektórych krajach również z wycieku z fabryk farmaceutycznych.

    No, ale ideologia komunistyczna znów znalazła winnego – jak zwykle zwykły człowiek.

    • Wstrętni kapitaliści w pogoni za zyskiem zatrują całą Ziemię. Rolnictwo zużywa 2/3 antybiotyków.

  5. Rybki na sushi chodują w sieciach do których taśmociągi dostarczają paszę z antybiotykami. Smacznego.

    • Nie wierzę że napisałem hodują przez ch. Chyba zatrucie antybiotykiem….:)

  6. Dobra, próbki z 92 rzek. Jak na podstawie 92 rzek można napisać, że 2/3 zasobów wodnych jest zakażona? Toż to nawet nie jest hipoteza! Rzeka ma setki kilometrów długości więc jak skażenie może objąć ją cała? Chyba, ze do źródła wiadrami sypią. Poza tym czy zdajecie sobie sprawę jakie musiałoby być stężenie tych antybiotyków by faktycznie mogły działać (i wciąż być uznawane za antybiotyki)? Nie mówiąc już o trwałości tych związków (utlenianie, naturalny rozpad, synteza czy wymiana).

  7. To nie ludzie żrą antybiotyki, tylko rolnictwo a gównie hodowla zwierząt zużywa 2/3 produkowanych antybiotyków. Zryjcie mniej mięsa to będzie mniej antybiotyków w środowisku….

Comments are closed.