Szokujące odkrycie naukowców. 2/3 wód na Ziemi skażone antybiotykami? Ludzie wyniszczą się bez III Wojny Światowej

Laboratorium fot. pixinio.com
Laboratorium fot. pixinio.com

O tym, że ludzkość nadmiernie stosuje antybiotyki nawet w łatwych do wyleczenia przeziębieniach mówi się nie od dziś. To co odkryli niedawno naukowcy z York University jest jednak zdecydowanie bardziej przerażające. Okazuje się, że obecnie dwie trzecie zasobów wodnych Ziemi jest zarażone różnego rodzaju antybiotykami.

Teoria poparta wieloma badaniami powstała na bazie próbek pobranych z 92 rzek z całego świata. Według brytyjskich naukowców, w wodzie odnaleziono ślady substancji, które wchodzą w skład antybiotyków i nie mogłyby powstać w naturalnym środowisku. Łatwo zatem wywnioskować, że znalazły się tam z winy człowieka.

Część środowiska lekarskiego od lat nawołuje ludzkość, aby zaprzestała ciągłego przyjmowania antybiotyków, na wszystkie możliwe choroby. Pewnym jest bowiem, że taki sposób leczenia nie tylko uodparnia organizm na lekarstwa, ale przede wszystkim powoduje także mutacje wśród wirusów i bakterii, przez co te atakują zdwojoną siłą.

Według niektórych naukowców zajmujących się tematyką „końca świata”, to nie III wojna światowa jako konflikt militarny, ale właśnie antybiotyki doprowadzą do prawdziwej katastrofy na ziemi.

Na ziemi działać bowiem będą tzw. superbakterie, które odporne będą na leczenie, właśnie ze względu na wcześniejszy „trening” w walce z antybiotykami.

Źródło: Sciencedaily.com / NCzas.com