Szok i panika w Wenecji! Wielki wycieczkowiec staranował statek z turystami. Nagrano moment kolizji [VIDEO]

Wielki włosko-szwajcarski wycieczkowiec MSC Opera podczas cumowania w niedzielę rano w Wenecji stracił sterowność i uderzył w statek turystyczny „Michelangelo”, wywołując panikę wśród osób na brzegu – podały włoskie media.

Według mediów co najmniej 5 osób jest rannych; przetransportowano je do szpitala. Na razie nie jest znana ich narodowość.

Wypadek, który miał miejsce na kanale Giudecca prowadzącym do Placu św. Marka, mógł być spowodowany pęknięciem jednego z kabli łączących statki wycieczkowe z holownikami, które pomagają im wejść do kanałów – podał dziennik „Corriere della Serra”. Statek wycieczkowy nie był w stanie zatrzymać się z powodu silnych prądów popychających go w kierunku doku.

MSC Opera pływa pod banderą Panamy i może przewieźć 2679 pasażerów.

W związku z lawinowo rosnącą falą turystów w Wenecji władze miasta podjęty decyzję o tym, że w najbliższych latach rozpocznie się proces zamykania weneckich akwenów dla wycieczkowców. Sami wenecjanie nazywają „koszmarem” widok wielkich statków wycieczkowych, wpływających w rejon historycznego centrum. Poniżej sfilmowany moment kolizji.

6 KOMENTARZE

  1. Jakieś 2-3 miesiące temu oglądałem program na jednym z kanałów popularno-naukowych o tym jak te ogromne wycieczkowce przyczyniają się do niszczenia zabytków Wenecji poprzez wywoływanie fal i podnoszenie poziomu wody. Codziennie przez środek tego miasta przepływa dziesiątki takich kolosów, żeby tylko dogodzić leniwym turystom, którym nie chce się go zwiedzać na piechotę. Z tego co tam pokazano było sporo protestów mieszkańców Wenecji, ale władze miasta ich olewają ze względu na dochody, które czerpią od korumpujących włodarzy agencji turystycznych. To samo dzieje się w Dubrowniku – turystyka z jednej strony przyciąga pieniądze, a z drugiej czyni koszmarem życie w takim turystycznym mieście.

    • Te statki nie przepływają tam na własnym napędzie, przeprowadzają je holowniki co najmniej 4 czyli 2 z dziobu i dwa rufa, więc żadnej fali nie robią. Widocznie pękła lina holownicza na jednym z nich, tego na rufie mającego za zadanie go hamować i było malutkie bęc. Gdyby płynął o własnym napędzie to ten statek by zdemolował jak i nabrzeże. Faktem jest, że takie kolosy nie powinny tam wpływać ze względów bezpieczeństwa małych jednostek jak i gondoli. .

      • Tylko jakoś na żadnym ujęciu ani filmie z tego zdarzenia nie widać ani jednego holownika…

Comments are closed.