Happening Dulkiewicz kompletnie bez klasy! Prezydent Gdańska na ulicy zaczepiła premiera Morawieckiego i zaprosiła go na swoją imprezę [VIDEO]

Mateusz Morawiecki i Aleksandra Dulkiewicz. Foto: PAP
Mateusz Morawiecki i Aleksandra Dulkiewicz. Foto: PAP
REKLAMA

Ale ustawka! Prezydent Gdańska postanowiła, z okazji wizyty premiera Morawieckiego w Gdańsku, przeprowadzić swego rodzaju żałosny happening. I nagle, by nie zarzucić jej, że nie zaprosiła nikogo z rządu na imprezę na temat Okrągłego stołu, zaprosiła premiera Polski na ulicy…

„Witam i dziękuję, że jest pan na Święcie Wolności i Solidarności, zapraszam do Okrągłego Stołu” – mówiła Aleksandra Dulkiewicz , kiedy Morawiecki szedł ulicami Gdańska.

REKLAMA

Szef rządu podziękował i dodał, że udaje się na uroczystość w Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Na porannej konferencji prasowej prezydent Gdańska zapowiedziała, że będzie chciała powitać przebywającego w poniedziałek w Gdańsku premiera i zaprosić go do rozmowy przy Okrągłym Stole.

Jednak, by upokorzyć szefa rządu, Dulkiewicz czekała na niego na drodze, którą udawał się on przed Pomnik Poległych Stoczniowców w Gdańsku, by złożyć tam kwiaty.

„Dziękujemy, mamy tutaj w sali BHP wspaniałą uroczystość dzisiaj” – odpowiedział na zaproszenie Morawiecki udając się w otoczeniu towarzyszących mu osób przed Pomnik Poległych Stoczniowców.

Następnie premier udał się do Sali BHP Stoczni Gdańskiej by wziąć udział w konferencji naukowej pt. „Obudził w nas Solidarność. W 40. rocznicę Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny”.

Taki brak klasy i wyczucia to jednak jakaś umiejętność…

Źródło: Twitter

REKLAMA