Grecy wystawiają Niemcom rachunki za obie wojny światowe! Odpowiedź Berlina jest zdecydowana

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, Prezydent Polski Andrzej Duda, Premier Grecji Aleksis Tsipras. / fofo: PAP
Kanclerz Niemiec Angela Merkel, Prezydent Polski Andrzej Duda, Premier Grecji Aleksis Tsipras. / fofo: PAP
REKLAMA

Grecka komisja parlamentarna wyceniła jeszcze w 2016 roku wysokość reparacji za swoje wojenne straty na minimum 292 mld euro. Do tego dochodzą jeszcze rachunki za I wojnę w wysokości 9,2 mld.

Chodzi tu o straty osobowe, materialne i przymusową „pożyczkę” ściągniętą z Greków w 1942 roku.

REKLAMA

W kwietniu tego roku parlament Grecji zdecydował głosami koalicji rządzącej, ale i opozycji, że Ateny mają oficjalnie żądać od Niemiec reparacji.

Niemcy uważają, że sprawa reparacji wojennych jest zamknięta, a na mocy porozumienia z 1960 roku władze ówczesnej RFN wypłaciły Grecji tytułem zadośćuczynienia 115 milionów marek zachodnioniemieckich. Porozumienie zawiera klauzulę, że wszystkie roszczenia odszkodowawcze uznaje się za załatwione.

Przed wyborami parlamentarnymi w Grecji (7 lipca) temat ten jednak powraca i Ateny oficjalnie wystąpiły do Berlina o rozpoczęcie negocjacji w tej sprawie.

Tym razem odezwał się rzecznik niemieckiego MSZ, który oświadczył, że
„Ponad 70 lat po zakończeniu wojny i ponad 25 lat po traktacie 4 + 2 (dotyczącym zjednoczenia Niemiec – przyp. Aut.), kwestia odszkodowań jest zamknięta prawnie i politycznie”.

Ciąg dalszy zapewne nastąpi, a sprawie warto się przyglądać, choćby ze względu na jej precedensowy charakter także dla naszego kraju, który miałby wobec Niemiec roszczenia znacznie wyższe.

Źródło: wPolityce/AFP

REKLAMA