Obrzydliwy Michał Wiśniewski. Ze sceny wykrzykiwał o wytryskach i pałach

Michał Wiśniewski/fot. PAP/Tomasz Gzell
Michał Wiśniewski/fot. PAP/Tomasz Gzell

Michał Wiśniewski najwyraźniej bardzo przeżywa swoje problemy finansowe, bo puszczają mu hamulce. Podczas juwenaliów w Białymstoku pozwolił sobie na kilka obrzydliwych uwag w stronę koleżanki z zespołu a także innych muzyków z Ich Troje.

Na białostockich juwenaliach dobry klimat zepsuły obrzydliwe uwagi Wiśniewskiego rzucane ze sceny.

Wiśniewski razem z wokalistką Ich Troje, Agatą Buczkowską, wykonywał utwór „Wypijmy za to”. Podczas śpiewania leżeli na scenie razem w łóżku. Buczkowska w pewnym momencie siadła obok niego na co Wiśniewski powiedział:

„Ej, mała, ale jeszcze na mnie nie wsiadłaś!”

Ale to był dopiero wstęp. Później Wiśniewski otworzył szampana, którym oblał fanów pod sceną i Buczkowską. Lider Ich Troje rzucił kolejny sprośny tekst:

„To jest pierwszy wytrysk, po którym Agata musi się wycierać!”

Później podczas przedstawiania muzyków ze swojego zespołu także pokusił się o dziwne komentarze.

„Zdecydowanie ma trzy wielkie pały” – powiedział o perkusiście. „Ma najdłuższą rurę w zespole” – dodał o puzoniście.

Portal Fakt24 próbował skontaktować się z Wiśniewskim, ale Michał odmówił komentarza i odesłał do mecenas Anny Bufnal, prawnika zespołu. Ta określiła teksty rzucane ze sceny przez Wiśniewskiego jako „środek wyrazu artystycznego” i stwierdziła, że były one wcześniej uzgodnione z zespołem.

„Nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, gdyż nie było mnie podczas koncertu. Prawdopodobnie był to sposób wyrazu artystycznego, zaaprobowanego przez muzyków. Gdyby ktoś czuł się urażony, to proszę mi wierzyć, że bym o tym wiedziała” – tłumaczyła Bufnal Faktowi.

Od jakiegoś czasu chodzą plotki o romansie Wiśniewskiego z wokalistyką Ich Troje. Czyżby w ten sposób chciał jej zaimponować? Tak czy inaczej to zwykłe prostactwo.

Źródło: fakt.pl, plotek.pl

Reklama / Advertisement

Comments are closed.