Odważny pomysł Prezydenta Zełeńskiego! „Jeżeli mu się uda, to Ukraina będzie poważnym zagrożeniem dla Polski”

Władmir Zełeński. / foto: YouTube: Slovo i Dilo
Władmir Zełeński. / foto: YouTube: Slovo i Dilo

Podstawą ideologii partii nowego prezydenta Ukrainy „sługą ludu” będzie libertarianizm – powiedział Rusłan Stefanczuk przedstawiciel Władimira Zełeńskiego w Radzie Najwyższej. Zełeński cieszy się ogromnym poparciem, a jeżeli uda mu się przeprowadzić prowolnościowe zmiany Ukraina może wydźwignąć się z kryzysu gospodarczego, w którym się znalazła.

Władimir Zełeński niedawno został wybrany Prezydentem Ukrainy, pokonując dotychczasowego Prezydenta Petro Poroszenkę. Prezydent-elekt szybko zapowiedział słowami swoich przedstawicieli radykalne zmiany na Ukrainie.

Stefanczuk zapowiedział, że Zełeński będzie przeprowadzał liberalną gospodarczo reformę, połączoną z zachowaniem wartości narodowych. – Główną misją jest przełamanie systemu i zaproponowanie nowego modelu gospodarczego, w którym państwo służy i jest usługodawcą. W którym też uruchamia prywatne inicjatywy i chroni je. Gdzie inwestor dostaje gwarancje ochrony, a ludzie pracę – stwierdził.

Do jego pomysłów odniósł się w rozmowie z Ewą Zajączkowską w „Świat Rolnika” prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke. – On chce teraz zrobić bardzo ciekawe reformy. Jeżeli mu się uda to Ukraina będzie poważnym zagrożeniem dla Polski, a jeżeli mu się nie uda to wybuchnie antysemityzm, bo on jest Żydem – ocenił Korwin-Mikke.

To jeżeli mu się uda, bo trudno przełamać opór ludzi, którzy żyją z tego, że nie ma wolnego rynku (…) cała kupa ludzi może mu przeszkodzić, ale on uważa, że ma takie poparcie, że może to zrobić. Jeżeli mu się uda, to będzie naprawdę potężne państwo, bogate państwo. Trzeba będzie zrobić to samo w Polsce, bo będziemy mieli poważną konkurencję – dodał.

18 KOMENTARZE

  1. tymczasem w POPISlandii mafie , handlarze ludźmi/importerzy imigrantów oraz obce służby strzelają szampanami – nowa pseudominister od bezpieczeństwa państwa (MSW) to wielki prezent na 30 rocznicę dnia wielkiego konfidenta – taka pustota w rządzie POPISlandii nie panowała od czasów Bieńkowskiej/Piotrowskiej
    h…uj , d…upa i … czy imigranci / obce służby pobiją rekord i wyniosą już wszystkie kamienie….?

    • Serio? Weź sobie jakiś kamień do domu na pamiątkę. Korwin wygra wybory na jesień i będzie premierem, to będzie się wtedy działo. Czujesz to?

    • Był tak wspaniały, że wszystkie ubeckie tajemnice, o których wszystko wiedział, zabrał ze sobą. Nic nie ujawnił, bo był tak silny, że tajemnicy ubeckiej dochował.

  2. Jak trzeba być naiwnym, żeby uważać że Żełeński chce wolnego rynku? Celem jest przejęcie upadających firm, majątków ludzi, którzy uwierzą, że można brać kredyty na rozwój firmy.
    Ukraińcy nie mają pojęcia o wolnym rynku o własności to łatwy przeciwnik dla żydowskich, amerykańskich, niemieckich a nawet rosyjskich gigantów. Będzie podobnie jak u nas z Wilczkiem. Co z tego, że wolny rynek skoro korzystać z niego będą mogli i potrafili tylko uprzywilejowani, nomenklatura i agentura. Kto wejdzie w drogę dostanie kulkę w łeb. To państwo jest przeżarte korupcją, jak wolny rynek może tam funkcjonować bez uczciwego prawa ? Komentarz Korwina i dziennikarzy jest po prostu idiotyczny.

    • Wystarczy wprowadzić dobre stabilne prawo i od razu okaże się, że mają pojęcie, tak jak w Polsce Polacy mieli pojęcie po latach komunizmu kiedy została wprowadzona ustawa Wilczka.

      • „ustawa Wilczka” – złodziej gdy chce kogoś okraść , odwraca uwagę okradanego od tego co chce ukraść – do tego służyła „ustawa wilczka” :-)

        • Rozumiem, że jesteś przeciwnikiem prywatyzacji i chciałbyś żeby w Polsce był poziom życia jak na Ukrainie i Białorusi?

  3. Aż mi żal mieszkańców Ukrainy. Teraz dopiero zacznie się tam grabież . Jeśli Rzydzi mają władze publiczną ,to dla robienia geszeftów . Nie innej opcji . Rzydzi musieliby przestać być Rzydami

  4. Napiszę co trzeba zrobić w Polsce i to samo można zrobić na Ukrainie. Banku centralnego trzeba się pozbyć i wprowadzić UWAGA! parytet Bitcoina. Trzeba iść z duchem czasu i wyprzedzać swoją epokę.

    • Czyli gotówkę likwidujemy, wszystko elektronicznie a serwery w chmurze. No to tak myślą małe dzieci. Nawet nie chce mi się tłumaczyć dlaczego – niech to będzie zadanie domowe.

      • A niby dlaczego likwidować gotówkę? Nie mam zamiaru zakazywać gotówki. Chodzi mi o to, żeby wartość pieniądza zależała od górników, a nie od widzimisię rządu.

  5. USA zbudowali wolnościowcy z takimi samymi poglądami jak Korwin (nie jak niektórzy sojusznicy Korwina) – z tą różnicą, że popierali republikę z mocno ograniczonym prawem wyborczym, a Korwin popiera monarchię na wzór np. Liechtensteinu.

    Światopogląd prawicy daje równocześnie wolny rynek.

    Żeby uważać się za prawicowca trzeba spełnić kilka warunków – oto światopogląd prawicy:

    – Szacunek do człowieka jako wolnej i odpowiedzialnej jednostki.

    – Poszanowanie własności.

    – Poszanowanie rodziny.

    – Poszanowanie ludzkiego życia

    – Szacunek do prawa

    – Indywidualizm – anty-kolektywizm

    – Elitaryzm.

    PiS, narodowi socjaliści i faszyści nie spełniają ani jednego z tych warunków, więc są lewicą tak jak totalniacka i (jak sama nazwa wskazuje) kolektywistyczna partia Razem.

    Nie rozumiem jak niektórzy ludzie mogą obrażać się na słowo „lewak” – najwyraźniej nie wiedzą co to jest prawica. Prawicowiec nie musi być katolikiem, nie musi być nawet wierzącym, to nie ma nic do rzeczy.

    Partie wolnościowe na całym świecie niby mówią o anarchokapitalizmie, minarchizmie, paleolibertarianizmie, klasycznym liberalizmie czy konserwatywnym liberalizmie, ale jak przychodzi co do czego to wszystkie popierają Leseferyzm – Czyli coś co nie jest niczym nowym, to już było i funkcjonowało doskonale, bo dzięki tej idei Anglicy podbili cały świat. Bez tej idei mogło nawet nigdy nie dojść do rewolucji przemysłowej i powstania Stanów Zjednoczonych. Bardzo możliwe, że dalej wszyscy żyliby w ciemnocie, nie byłoby internetu, a więc nawet nie pisałbym tutaj teraz o tym. Wychodzi więc na to, że wolnościowcy są tak naprawdę reakcjonistami, w takim rozumieniu, że chcą wrócić do starych zasad które uczyniły cywilizację zachodnią wielką. Rozumiany w ten sposób reakcjonizm nie oznacza zacofania, paradoksalnie oznacza postęp, ponieważ praktyka pokazuje, że własność prywatna i wolność wyboru dają najszybszy rozwój. W wczesnym wieku XIX wolnościowcy byli na lewicy i reprezentowali ruchy postępowe, ale rozumiany przez nich wtedy postęp już nastąpił właśnie dzięki nim samym – ten postęp to zlikwidowanie przez wolnościowców feudalizmu i wprowadzenie leseferyzmu. To wolnościowcy założyli i zbudowali USA, a idea leseferyzmu doprowadziła do rewolucji przemysłowej i powstania kapitalizmu. Teraz wolnościowcy są na prawicy i popierają rozwój przeciwstawiając się spowalnianiu tegoż rozwoju przez dzisiejszą lewicę. Dzisiejsza lewica popiera postęp, ale rozumiany przez dzisiejszą lewicę postęp, to tak naprawdę uwstecznienie się świata z czego dzisiejsza lewica wydaje się nie zdawać sobie sprawy. Działania dzisiejszej lewicy prowadzą do zniszczenia kapitalizmu – czyli całego dorobku rewolucji przemysłowej, konsekwencją takich działań jest powrót do wspólnoty pierwotnej. Istnieją dwa fronty dzisiejszej lewicy które gryzą się między sobą, a są to: tęczowa lewica i lewica katolicka, obydwa fronty chcą powrotu do wspólnoty pierwotnej, tylko trochę na innych zasadach. Lewica tęczowa nie wierzy w Boga, choć to nie jest regułą, a lewica katolicka wierzy w Boga, ale to też nie jest regułą, lewica tęczowa jest internacjonalistyczna i znów to nie jest regułą, a lewica katolicka jest nacjonalistyczna i również to nie jest regułą. Obydwa fronty lewicy naruszają wolność słowa, lewica tęczowa uważa, że powinno się zamykać ludzi w więzieniach za nieodpowiednie słowa o ludziach którzy są innej rasy, wyznania i narodowości, natomiast lewica katolicka uważa, że powinno się zamykać ludzi w więzieniach za nieodpowiednie słowa o tzw. narodzie i religii. Największymi wrogami jednej jak i drugiej lewicy, są oczywiście, klasyczni liberałowie, libertarianie, i wszyscy wolnościowcy – jak zwał tak zwał. Rządy różnych lewaków komunistów na świecie – czy to narodowych czy internacjonalistycznych, to bród smród i ubóstwo, więc Ja raczej nie chcę być z czymś takim kojarzonym, dlatego wolałbym żeby wolnościowcy byli raczej kojarzeni z prawicą aniżeli z lewicą.

    Osobiście uważam, że wolnościowcy nie powinni się zrażać zwykłymi pojęciami lewica czy prawica, bo to nie ma większego znaczenia w walce z totalniakami-kolektywistami. Jeśli komuś nie podobają się te pojęcia, to po prostu niech ich nie używa. „Lewica i Prawica” – to w zasadzie tylko określenie po której stronie dana partia ma siedzieć w parlamencie i tyle.

    Tutaj mniej więcej na skos przechodzi linia która dzieli prawicę od lewicy:
    wykop.pl/cdn/c3201142/comment_Y8lN3CfkNIrKZrRggMN1XoeFoi1xCusW.jpg

    Kiedyś wszystko inaczej się nazywało. Komuniści przywłaszczają sobie pojęcia (jak widać kradną nie tylko rzeczy namacalne), a potem zmieniają ich definicje, na takie które bardziej im odpowiadają, podam przykład – We wczesnym wieku XIX wolnościowcy siedzieli w parlamencie po lewej stronie i nazywali siebie „socjalistami” (socjalny-społeczny). Przez słowo „socjalista” rozumieli to, że problemy lepiej rozwiązuje społeczeństwo miedzy sobą, a nie państwo. Potem totalniacy zawłaszczyli sobie termin „socjalista” W USA słowo „socjalista” się nie przyjęło, więc zwolennicy państwa totalnego zaczęli nazywać siebie „liberałami” – znowuż zawłaszczając ten termin dla siebie (tzw. liberałowie amerykańscy to socjaldemokraci którzy nie mają z liberalizmem nic wspólnego – nie mylić z klasycznymi liberałami, jest to bardzo ważne ze względu na to, że zwyczaj nazywania socjaldemokratów liberałami, obecnie zdołał się przebić również do Europy). Dziś zwolennicy silnego państwa opiekuńczego – czyli totalnego, siedzą po lewej stronie, ale PiS nie, bo wyciera sobie mordę słowem „patriotyzm” – a ludzie z tej partii nie są przecież żadnymi wolnościowcami, tylko zwykłymi komunistami.

    Czy istnieje tzw. „lewicowy liberalizm” – czyli „liberalizm amerykański”? – Oczywiście, że nie istnieje, to jest kolejny wymysł lewactwa i teraz wytłumaczę dlaczego:
    Liberalizm czy libertarianizm z natury są konserwatywne, nie ma czegoś takiego jak lewicowy liberalizm. Przecież ustawowe zezwolenie np. na zabijanie ludzi czy kradzież, to nie jest żadne zliberalizowanie prawa, tylko lewackie bezprawie – lewactwo uważa jednak inaczej i kolejny raz wypacza pojęcia. Jeżeli w Polsce prawo chroni bandytów i złodziei to znaczy, że prawo jest liberalne? Przecież to jest kompletny absurd. Ten tzw. liberalizm amerykański to po prostu odmiana socjaldemokracji.

    Kilka słów o konserwatywnym libertarianizmie (czyli Paleolibertarianizmie), konserwatywnym liberalizmie i liberalizmie światopoglądowym:

    Kwestia tego czy w ogóle potrzeba jest dodawać słowo „konserwatywny”, bo co to jest liberalizm światopoglądowy? Czy liberalizmem światopoglądowym można nazwać prawny przywilej pozbawiania jednostki nienarodzonej i nie będącej agresorem prawa do życia – co jest jednocześnie ograniczaniem wolności jednostki, ponieważ jednostka nie jest wolna od ataków na jej życie. To jednostka szkodząca w momencie stosowania przemocy powinna tracić prawa, a nie jednostka praworządna, więc to nie pro-choicerzy, a pro-liferzy są liberalni światopoglądowo, bo chronią i szanują wolność jednostki. Nie ma czegoś takiego jak prawo do szkodzenia, to jest kompletny absurd, bo samo prawo jest właśnie po to żeby karać jednostki które szkodzą jednostkom praworządnym.

    Pro-life – liberalizm światopoglądowy.

    Wygląda na to, że nie ma czegoś takiego jak: konserwatywny libertarianizm (czyli Paleolibertarianizm), konserwatywny liberalizm, światopoglądowy liberalizm, gospodarczy liberalizm i lewicowy libertarianizm jest tylko liberalizm i libertarianizm – który jest prawicowy z definicji i nie może być inaczej. Jednak z drugiej strony, istnieje coś takiego jak „wartości konserwatywne” – czyli np. poszanowanie rodziny – „Dzieci należą do rodziców” – a nie do państwa i „Wszystkie dzieci nasze są”. Małżeństwo, to po prostu pojęcie i z definicji jest to związek kobiety i mężczyzny, tak samo jak pojęcie „Rodzice” -z definicji ojciec i matka, wiec nie ma to nic wspólnego z wartościami konserwatywnymi, bo to są po prostu pojęcia.

    Uznawanie np. przez narodowców lewackiej narracji – czyli nazywanie socjaldemokratów liberałami, to sabotowanie prawicy. Apeluję do narodowców: zaprzestańcie używania tego terminu w odniesieniu do lewactwa.

    Dlaczego teraz wolnościowcy są na prawicy… czy tylko z powodu zawłaszczenia pojęć przez totalniaków? Wydaję mi się, że jest tak dlatego, ponieważ wolnościowcy nie muszą już łamać prawa żeby walczyć z feudalizmem. Teraz sami muszą tego prawa bronić, przed totalniakami, którzy poprzez niszczenie praworządności próbują zniewolić ludzi.

    Wolność jest równoznaczna z praworządnością – nie inaczej, dlatego słowo „prawica” tym bardziej pasuje do wolnościowców.

    „Chcącemu nie dzieje się krzywda” – Wolnościowiec – Prawica
    „Oni wiedzą lepiej” – Mentalny niewolnik – Lewica

    Prawdziwy podział na prawicę i lewicę jest oparty na poglądach światopoglądowych i ekonomicznych JEDNOCZEŚNIE i zaraz to udowodnię.

    „Chcącemu nie dzieje się krzywda” – Zasada prawa rzymskiego od wieków wpisana w cywilizację europejską, mająca szczególnie duże znaczenie w XIX i na początku XX wieku – czyli w okresie wyjątkowego rozkwitu cywilizacji europejskiej. Jest przeciwieństwem zasady „Oni wiedzą lepiej” – czyli marksistowskiej komunistycznej zasady która uchowała się do dziś. Wprowadzenie do konstytucji zasady „Chcącemu nie dzieje się krzywda” (Volenti non fit iniuria) przywróci wolność człowiekowi, więc jest to moralnie uzasadnione, bo obecnie obowiązująca zasada odbiera człowieczeństwo – ludzie są traktowani jak bydło. Zasada ta automatycznie rozwiąże problem przymusowych ubezpieczeń, po jej wprowadzeniu państwo nie będzie mogło mówić wolnemu obywatelowi jak ma żyć – czyli np. nie będzie mogło: zakazywać picia alkoholu, palenia marihuany itd. zakazać kupowania niektórych leków w aptece bez zgody właściciela niewolników (czyli państwa), nakazać zapinania pasów w samochodzie, zakładania kasku podczas jazdy na motocyklu czy podczas pracy, nakazać ZASZCZEPIENIA SIĘ, ponieważ to jest wolny człowiek, to jest jego życie i tylko on wie co jest dla niego dobre, nikt więcej.

    „Dzieci należą do rodziców” – Każdy powie, że to jest jak najbardziej moralne, konserwatywne, odwołujące się do tradycji rodziny, ale w tej chwili w całej europie obowiązuje zasada „Wszystkie dzieci nasze są” – pedofilska komunistyczna zasada. Jeśli państwo może odebrać dzieci rodzicom – nieważne czy wysyła je pod przymusem do państwowej szkoły, przetrzymuje w państwowej służbie zdrowia, każe je POD PRZYMUSEM zaszczepić czy po prostu odbiera je rodzicom z innych przyczyn np. z powodu klapsów albo tego, że mieszkanie jest źle urządzone, to znaczy, że zasada „Dzieci należą do rodziców” obecnie nie obowiązuje. Po prostu dziś dzieci nie należą do rodziców, tylko do państwa.

    ‚Nienaruszalne prawo własności” – Czyli tylko właściciel ma prawo decydować o swojej własności, nikt inny. Jest to całkowicie anty-złodziejska zasada – a więc nie można kraść. Każdy wie, że podatki muszą istnieć, ale państwo nie ma prawa nakładać na ludzi takich podatków jak: podatek dochodowy, podatek przychodowy, podatek obrotowy, podatek liniowy, podatek zryczałtowany czy podatek od czynności cywilnoprawnych (tzw. od kupna i sprzedaży – PCC), bo są to podatki marksistowskie które wynikają z idei sprawiedliwości społecznej. Podatki powinny być równe dla każdego. Państwo nie ma też prawa do redystrybucji czyimś mieniem kosztem jednej jednostki lub grupy na korzyść innej jednostki lub grupy. Po wprowadzeniu zasady „Nienaruszalnego prawa własności” znika całkowicie mrzonka o tzw. sprawiedliwości społecznej, od chwili wprowadzenia tej zasady istnieje tylko sprawiedliwość. Państwo nie ma też prawa ingerować w to co ktoś robi ze swoją własnością i na swojej własności. Oczywiście dopuszczalne jest prawo osiedlowe – czyli np. jeśli na jakimś osiedlu jest zakazana budowa fabryki która smrodzi, to nie można jej tam budować, ponieważ wedle umowy te zasady zostały już ustalone przez mieszkańców danego osiedla i jeśli ktoś kupi działkę na takim osiedlu to musi się liczyć z tymi zasadami. Jeśli ktoś chce budować fabrykę, to niech kupi taką działkę na której prawo osiedlowe ustalone przez mieszkańców nie będzie go w tej kwestii ograniczać. (W USA działa to bardzo dobrze).

    „Bandyta ma się bać” – Przypomina to nieco libertariańską zasadę nieagresji z tym że, do tego jest jeszcze dodana konieczność wprowadzenia kary śmierci za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Jednostka nie ma prawa do agresji na czyjeś życie, czyjąś wolność i własność. Jednostka która użyje przemocy w stosunku do innej jednostki która nie jest agresorem (nieważne czy narodzonej czy nienarodzonej), staje się agresorem i sama pozbawia się praw, ponieważ narusza czyjeś prawo do życia, czyjąś wolność i własność. Każdy ma prawo bronić swojego życia, wolności i własności pełną siła bez jej miarkowania (czyli nie istnieje coś takiego jak przekroczenie granicy obrony koniecznej). Zasada ta pokrywa się z zasadą „My home is my castle” (Mój dom jest moją twierdzą) dzięki której każdy jest panem we własnym domu i może bez żadnych ograniczeń bronić swojej własności. Obecnie w Polsce prawo chroni bandytów, za zabicie agresora w obronie własnej idzie się do więzienia, ponieważ w Polskim prawie jest zapis według którego można „przekroczyć granicę obrony koniecznej” a więc obecne prawo jest całkowicie niemoralne i anty-konserwatywne. To wyraźnie pokazuje, że bezpieczeństwo które rzekomo zapewnia „wspaniałe państwo” jest tylko iluzją.

    „Każdy jest równy wobec prawa” – Tutaj będzie krótko. Nikt nie może być prawnie uprzywilejowany lub prawnie dyskryminowany, żadna jednostka, ani grupa ludzi, każdego obowiązuje takie samo prawo, nie ma tu żadnej dychotomii. Ta zasada oczywiście również nie obowiązuje np. rożne spółki mają przywileje, bo dostają zwolnienia z podatków.

    „Prawo nie może działać wstecz” – Tutaj chyba już wiadomo o co chodzi. W Polsce oczywiście prawo działa wstecz.

    „Umów należy dotrzymywać” – Są różne umowy między ludźmi – nie tylko te związane z pracą i dobrowolną wymianą. Powinna być możliwość dyshonoru (Tak jak Korwin Boniego). Spory między ludźmi powinny być rozstrzygane również przez sądy honorowe.

    „Zasada domniemania niewinności” – To zasada według której każdy jest niewinny dopóki nie udowodni się mu winy. W Polsce ta zasada nie obowiązuje np. policja może przymknąć każdego próbując udowodnić mu winę – co jest całkowicie niemoralne.

    „Organy ścigania nie mogą stosować prowokacji” – Czyli policja nie może prowokować do przestępstw, tylko po to żeby kogoś przymknąć.

    „Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej” – W Polsce oczywiście ta zasada jest powszechnie stosowana.

    „Wolny człowiek ma pełne prawo do posiadania broni” – Polska jest wyjątkowo rozbrojonym krajem.

    „Wolny człowiek ma pełne prawo do wolności słowa” – Obecnie w w Polsce państwo stosuje cenzurę prewencyjną.

    Taki jest obecnie podział, wykrystalizował się przez wieki.

    Monarchiści-reakcjoniści popierający leseferyzm to ludzie prawi mający szczególny stosunek do prawa. (JKM jest Monarchistą). Libertarianie i ogólnie wszyscy Wolnościowcy też chcą poszanowania prawa – już to udowodniłem. Niektórzy socjaliści, podpięli się pod prawicę, ale nigdy tak naprawdę nie byli zaliczani do prawicy, bo walczyli z kapitalizmem.

    Nie bez powodu ludzie prawi są po prawicy i szanują prawo. Przywrócenie porządku prawnego który przywraca wolność człowiekowi jest dla Wolnościowców bardzo ważne.

    Jednak mi chodzi o podział, niech rozmaici komuniści, naziści czy faszyści, nie podają się za prawice, bo na prawicy nie ma dla nich miejsca – to są totalniacy, więc są lewicą.

    Nigdy nie zaliczało się faszystów, ani socjalistów do prawicy, bo oni nie popierają kapitalizmu – wręcz nienawidzą takiego systemu. Od samego początku prawicą byli Monarchiści-Reakcjoniści-leseferyści szanujący prawo. Również Wolnościowcy są prawicowi – po angielsku nazywa się ich Right-libertarians. Wolnościowcy to po prostu ludzie popierający różne nurty liberalne i libertariańskie. en.wikipedia.org/wiki/International_Alliance_of_Libertarian_Parties

    Na przykład nacjozwierzętom (którzy bezczelnie podpinają się pod prawicę) tak bardzo przeszkadza „wolny rynek” i „klasyczny liberalizm”, sami bazują na ideologi rewolucyjnej, oświeceniowej, lewackiej i jakobińskiej jaką jest „nacjozezwierzęcenie”.

    Prawica to ludzie uważający się za prawych, szanujący prawo (czego absolutnie nie można powiedzieć o PiS-ie i nacjozwierzętach), dlatego siedzą w parlamencie po prawej stronie.

    W tekście napisałem, że podatki muszą istnieć – Jeśli ktoś godzi się na konkretne prawo, to godzi się również na podatki. Akap może istnieć, ale żeby wprowadzić Akap, to trzeba najpierw głosić pewne kompromisowe rozwiązania żeby dojść do władzy – Bandyci władzy nie oddadzą, a w demokracji wszyscy chcą rządzić. Większość ludzi godzi się na prawo i nie godzi się na kradzież – chociaż nie zdaje sobie sprawy z tego, że głosując za socjalem okrada innych lub po prostu ma moralność Kalego – a może jedno i drugie. Bezpieczeństwo to iluzja, a prawo chroni bandytów. Większości nie da się przekonać do swoich racji, większość uwierzy tylko autorytetowi, bo jest nieodporna na propagandę i ulega argumentowi ad verecundiam, więc taki autorytet musi dojść do władzy – to jest jedyny sposób na wprowadzenie Akapu. Dlatego właśnie głoszę to co głoszę.

Comments are closed.