Unia Europejska, a tak naprawdę Niemcy, nie chce rozbudowy polskich portów

Jean Claude-Juncker, Angela Merkel, Donald Tusk. Foto: PAP/DPA
Jean Claude-Juncker, Angela Merkel, Donald Tusk. Foto: PAP/DPA

KE może zakwestionować projekt ustawy mającej usprawnić rozbudowę bałtyckich portów. Inne specjalne przepisy związane z inwestycjami też są na cenzurowanym – pisze środowy „Puls Biznesu”.

Gazeta informuje, że to Ministerstwo Spraw Zagranicznych zgłosiło zastrzeżenia do projektu specustawy mającej usprawnić inwestycje w rozbudowę portów bałtyckich, przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

„Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, informuje, że uwagi MSZ mają związek z prowadzonym przez Komisję Europejską badaniem kilku już działających specustaw, m.in. dotyczącej budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną” – pisze „Puls Biznesu”.

Gazeta cytuje opinię prezesa Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Barbary Dzieciuchowicz, która przypomina, że od wielu lat niemal wszystkie znaczące inwestycje publiczne są budowane i modernizowane na podstawie specustaw. Według niej negatywna ocena KE czy TSUE może wymusić zmianę prawa inwestycyjnego w Polsce i przebudowę systemu realizacji projektów publicznych. (PAP)