
Ostatnio Lech Wałęsa ostro odleciał. Najpierw opowiadał, że Polska z Węgrami rozwalą Unię Europejską i tylko Niemcy mogą ocalić Europę, a teraz chamsko zaatakował Annę Walentynowicz. – Ona więcej złego zrobiła niż bezpieka – powiedział były Prezydent, teraz doczekał się odpowiedzi.
– Ona więcej złego zrobiła niż bezpieka – palnął Lech Wałęsa we wtorek wieczorem na antenie TVN24. – Tylko o tym nie mówiliśmy, bo nie wypada… – dodał były Prezydent. I właśnie te słowa mocno oburzyły Janusza Walentynowicza, syna śp. Anny Walentynowicz.
– Gdybym był młodszy te 20-25 lat temu, pewnie bym mu obił mordę. Teraz pozostaje tylko politować się nad starym człowiekiem, który cierpi z powodu niespełnionych ambicji i tego, że wybrał życie w kłamstwie – odpowiedział Janusz Walentynowicz.
– Nawet znajduję w sobie jakieś współczucie wobec niego, gdy słyszę taki bełkot. A mówiąc z przymrużeniem oka, to mama rzeczywiście zrobiła więcej złego niż bezpieka, ale w takim sensie, że mówiła otwarcie, iż Wałęsa był „Bolkiem”, a bezpieka tego nie mówiła. Przy takim podejściu – Wałęsa miał rację – skwitował zdenerwowany.
Źródło: wpolityce.pl