Przeraźliwa przepowiednia o papieżu! Ona już spełnia się na naszych oczach

Papież Franciszek/fot. PAP/EPA
Papież Franciszek/fot. PAP/EPA

To jedna z najbardziej wstrząsających przepowiedni na nadchodzący rok, która teraz uwiarygadnia się w opinii zwolenników teorii spiskowych. Czy Papież Franciszek ma w tym roku umrzeć?

Jednym z najpopularniejszych jasnowidzów wszechczasów jest Nostradamus, który ponad 400 lat po swojej śmierci cieszy się dużą popularnością. Niektórzy powołują się na jego sprawdzone przepowiednie dotyczące rewolucji francuskiej czy wydarzeń XVIII wieku.

Jednak wizje na 2019 rok brzmią niewiarygodnie, a ta o śmierci papieża szczególnie. To jednak nie przeszkadza zwolennikom teorii spiskowych zauważać znaków, które potwierdzają to, co chcą żeby potwierdzały.

Przepowiednia dotycząca śmierci Papieża składa się właściwie z kilku etapów. Pierwszym z nich równoległe życie dwóch Papieży – obecnie mamy do czynienia z Benedyktem XVI, który zrezygnował z pełnionej funkcji i Franciszkiem, który został wybrany w 2013 roku.

Według jednej z interpretacji przepowiedni Nostramadusa, która jest dość niejasna, przed śmiercią papieża pojawia się motyw ucieczki. Włoska telewizja „Antena 3” uważa, że chodzi o morderstwo głowy Kościoła Katolickiego.

Tymczasem niedawno jak grom z jasnego nieba buchnęła kolejna informacja, która z pewnością tylko podkręci spekulacje. – Amerykański kardynał Kevin Joseph Farrell został mianowany przez papieża Franciszka Kamerlingiem Świętego Kościoła Rzymskiego – poinformował Watykan.

Kamerling zarządza sprawami zwyczajnymi Kościoła i dobrami Stolicy Apostolskiej, a także administracją Watykanu w okresie wakatu, czyli po śmierci papieża. Czyżby wybór nowego Kamerlinga był zwiastunem zmian na Stolicy Piotrowej?

5 KOMENTARZE

  1. Morderstw głów Kościoła – papieży, było już wiele oj wiele, ostanie Jana Pawła I- 1978r.
    Jana VIII dworzanie najpierw przytruli, a następnie zatłukli na śmierć. Aleksander VI przypadkiem zażył truciznę przeznaczoną dla jednego ze swoich gości. Jan X został uduszony poduszką.
    Jedna z hipotez dotycząca śmierci Jana XII mówi, że został wyrzucony wprost z sypialni swojej kochanki przez zazdrosnego męża.
    Wiadomo, że ofiarą trucizny mógł też paść Urban VI (zmarł w 1389 roku). Ten agresywny paranoik, który nie wahał się więzić i skazywać na tortury opornych kardynałów, miał tak wielu wrogów
    Podobnie jest w przypadku Klemensa II (zmarłego w 1047 roku). W 1942 roku jego grób otwarto i przebadano, a analizy wskazały na otrucie związkami ołowiu. Możliwe jednak, że szkodliwe preparaty papież przyjmował jako rzekome lekarstwo, albo pił dużo wina słodzonego octanem ołowiu. W przypadku nagłej śmierci Damazego II (rok po Klemensie) również wspominano o truciźnie, choć za bardziej prawdopodobną przyczynę śmierci uznano ostatecznie malarię.
    Trucizna nie zawsze wystarczała. W 882 roku Jana VIII dworzanie najpierw przytruli, a następnie zatłukli na śmierć. To był początek prawdziwej czarnej serii. Trzy lata później w niejasnych okolicznościach zmarł papież Hadrian III. Po kolejnych dwóch latach, w przypadku Stefana VI, niejasności już nie było.
    A to wszystko i tak zaledwie wstęp do X wieku i czasów tak zwanej „pornokracji”, gdy Tron Piotrowy stał się stawką w intrygach papieskich kurtyzan i dworskich koterii, a trup słał się gęsto. Oto papieża Leona V obalono i uwięziono, a w 904 roku zamordowano, by nie sprawiał już kłopotów. Podobny los potkał Jana X: w 928 roku został odsunięty od władzy, a w 929 roku uduszony poduszką, by nie próbował odzyskać tronu.”

  2. Najpewniej ofiarami uknutego zamachu padło przynajmniej sześciu papieży: Klemens II, Jan VIII, Stefan VI, Leon V, Jan X i Benedykt VI. Sposoby były sprawdzone: głównie trucizna, duszenie, sporadycznie pobicie.
    W przypadku Lucjusza II pojawia się jednak rzecz nowa: nagła, gwałtowna śmierć w tłumie. To w przypadku papieży coś bardzo rzadkiego. A taki los spotkać mógł także papieża Polaka – Jana Pawła II.
    Do zamachu do niego doszło przecież podczas audiencji generalnej na Placu świętego Piotra 13 maja 1981 roku. Sprawa ta ostatnio omówiona została w książce „Zamach. Jan Paweł II – 13 maja 1981.
    – Nie był to ostatni zamach na polskiego papieża. Rok później, 12 maja 1982 roku zaatakował go w czasie pielgrzymki do Fatimy ksiądz Juan Maria Fernandez y Krohn, działający w konserwatywnym Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X. Z okrzykiem „precz z papieżem!”, rzucił się na Jana Pawła II z bagnetem. Uważał go bowiem za… sowieckiego agenta. „

  3. Nostradamus był lamusem. Robił słabe przepowiednie. Jasnowidztwo poszło od tego czasu strasznie do przodu. Zobaczcie tylko jak Jasnowidz Jackowski wymiata.

  4. No pacz wszystko potrafią już przewidzieć!! A numerów totolotka ni chu.a :D

Comments are closed.