To cud! Polscy lekarze uratowali superwcześniaka. Maleństwo nie ważyło nawet pół kg

Noworodek/fot. ilustracyjne/fot. PAP
Noworodek/fot. ilustracyjne/fot. PAP
REKLAMA

Urodziła się w 22 tygodniu ciąży. To dokładnie pełne 5 miesięcy. Takie dzieci nie przeżywają. Umierają zazwyczaj w czwartym dniu po urodzeniu. Mała Lilka przeżyła.

Kiedy się urodziła, miała 27 cm i wyżyła 450 gramów. To skrajny wcześniak, jej wiek „poza granicami możliwości przeżycia”. Dziś dziewczynka ma 4 miesiące i waży ponad 3 kg.

REKLAMA

Maleństwo urodziło się w szpitalu w Gryfinie, ale natychmiast zostało w trybie pilnym przetransportowane do szpitala „Zdroje” na Oddział Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Szczecinie. Tam zrobiono wszystko, żeby uratować dziewczynkę.

Matka, pani Magdalena mogła dopiero po 3 miesiącach, wziąć kruszynkę na ręce. „Wtedy, jak ją dotknęła, poczuła, że będzie dobrze. – Takie maleństwo było, że nie wiedziałam nawet, jak ją złapać” – powiedziała uszczęśliwiona matka.

Źródło: TVN24

REKLAMA