
Od kilku już lat trwa walka z palaczami. Obecnie zaczyna ona przeradzać się w prawdziwy totalitaryzm. Najlepszym tego przykładem jest kalifornijskie Beverly Hills, gdzie podjęto decyzję o wprowadzeniu całkowitego zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych.
Zakaz ma objąć nie tylko tradycyjne papierosy, ale również e-papierosy i cygara. Jest to pierwsza tego typu regulacja na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Decyzja została podjęta przez radę miejską jednogłośnie. Zgodnie z założeniami, ma on wejść w życie w 2021 r. Oznacza to, że nie będzie już możliwe zakupienie wyrobów tytoniowych np. na stacjach benzynowych, w drogeriach, niewielkich sklepach całodobowych, sklepach spożywczych.
– Myślę, że to był naprawdę przełomowy moment dla naszego miasta, dla naszej społeczności – przyznał Lili Bosse, jeden z członków rady miejskiej Beverly Hills.
Zakaz ten przewiduje jednak pewne wyjątki. Mianowicie, możliwe będzie zakupienie wyrobów tytoniowych w hotelach oraz w trzech luksusowych palarniach cygar. Miejscy włodarze tłumaczą to odstępstwo troską o turystów.
Nie obyło się jednak bez protestów. Otóż Krajowe Stowarzyszenie Sklepów Tytoniowych (The National Association of Tobacco Outlets) podniosło, iż dla wielu miejscowych sprzedawców regulacja ta może oznaczać spadek dochodów nawet o 45%.
Źródło: radiozet.pl
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





