Amerykańskie bombowce nad Morzem Śródziemnym! B-52H ćwiczą kolejny raz w tym roku na europejskim niebie [VIDEO]

Bombowiec B-52H w asyście myśliwców F-16C i F-35A oraz samolotu cysterny KC-135 fot. Twitter @HQUSAFEPA
Bombowiec B-52H w asyście myśliwców F-16C i F-35A oraz samolotu cysterny KC-135 fot. Twitter @HQUSAFEPA

Amerykańskie bombowce strategiczne B-52H przyleciały do Europy, by odbyć wspólne ćwiczenia z sojusznikami z NATO. To kolejna wizyta „Super Fortec” w Europie w tym roku.

Dwa samoloty B-52H Stratofortress wzięły udział w ćwiczeniu Astral Knight 19. Główną siedzibę ćwiczeń stanowiła baza amerykańskich sił powietrznych w Aviano we Włoszech ale część operacji przeprowadzono także w Chorwacji, Słowenii i Niemczech.

Amerykańskie bombowce przyleciały prosto z bazy amerykańskich Sił Powietrznych w Barksdale w Luizjanie gdzie stacjonuje 2 Skrzydło Lotnictwa Bombowego U.S. Air Force. W locie przez Atlantyk towarzyszył im samolot cysterna KC-135 Stratotanker.

W ćwiczeniach Astral Knight 19 udział wzięło 900 marynarzy, pilotów i żołnierzy z USA, Włoch a także Chorwacji i Słowenii. Trenowano współpracę sił z różnych krajów w ramach zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej wskazanego obszaru.

W zaprezentowanym na filmie locie bombowcom B-52H towarzyszyły należące do USAF myśliwce wielozadaniowe F-35A, F-16C oraz latająca cysterna KC-135 Stratotanker oraz myśliwce F-35A Włoskich Sił Powietrznych (AMI).

To kolejna wizyta popularnych „Buff`ów”, jak nazywają bombowce B-52H amerykańscy piloci, w Europie w tym roku. W marcu amerykańskie samoloty przybyły do bazy RAF w Fairford w Wielkiej Brytanii i ćwiczyły różnego rodzaju operacje w rejonie Morza Bałtyckiego, Morza Barentsa, Morza Norweskiego i na Północnym Atlantyku. Wykonywały loty także w Grecji, Rumunii, Niemczech, Holandii i Szkocji i krajach nadbałtyckich.

Amerykańskie bombowce ćwiczyły także nad Polską. B-52H dokonywały między innymi ćwiczebnych bombardowań na 21 Centralnym Poligonie Lotniczym, czyli największym poligonem lotniczym w Europie, znajdującym się niedaleko Wałcza w województwie Zachodniopomorskim.

Częstsza obecność amerykańskich bombowców ma być sygnałem dla Rosji. Ilość ich lotów wzrosła od momentu objęcia stanowiska Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych na Europę przez generała pilota Toda D. Woltersa, który zastąpił generała Curtisa M. Scaparrottiego.

4 KOMENTARZE

  1. „Częstsza obecność amerykańskich bombowców ma być sygnałem dla Rosji”, która oczywiście wyśle swój sygnał jankesom, którzy rozedrą gęby, że Rosja atakuje. Na to wszystko rozlegnie się szczekanie przerażonych piesków i trzeba będzie znowu wyłożyć trochę kasy na amerykańską broń.

  2. Niech amerykany i ruski dalej sie prowokuja. Kiedys tak sie stanie ze ktos sie pomyli, zly odczyt ,awaria lub inny chomik i bedzie po ptakach. Potem juz barany w jaskiniach beda mieszkac. Czy oni nie kumaja prostych spraw ?!

    • kto nie kuma? ty chyba nie kumasz tak jak 99% ludzi…. o to chodzi zeby była wojenka(strzelanina) towarzysząca drastycznym zmianom wartości pewnych AKTYWÓW FINANSOWYCH

  3. A Polska kupuje 5 Herculesów żeby dołączyć do Syjonu w razie wojny z Iranem. ŻydoPiS wykonuje co Izrael każe.

Comments are closed.