Policja atakowana przez chuliganów. Oto codzienność francuskich przedmieść

Francuscy policjanci coraz częściej padają ofiarami ataków chuliganów. Zdjęcie Twitter/ Line Press
Francuscy policjanci coraz częściej padają ofiarami ataków chuliganów. Zdjęcie Twitter/ Line Press

Mieszkańcy Villiers-le-Bel (departament Val-d’Oise) wezwali policję w nocy z wtorku na środę z powodu grupy hałasujących mocno młodych ludzi. Policja przyjechała i jej funkcjonariusze… zostali zaatakowani.

Rzecz wydarzyła się po północy w dzielnicy blokowisk Carreaux w Villiers-le-Bel. Policjanci po przybyciu usiłowali wylegitymować młode osoby, prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, ale szybko „sytuacja się zdegenerowała” – jak pisze dziennik „Le Parisien”.

Kilku z nich wyraziło ochotę na siłową konfrontację z policjantami. Przybyły posiłki policjantów z psami i to czworonogi odparły w końcu kilkakrotnie ataki na funkcjonariuszy.

Dwóch policjantów zostało rannych. Dopiero pojawienie się kolejnych radiowozów, użycie psów i granatów hukowych pozwoliło rozpędzić agresorów. Aresztowano jedną osobę. Jest to 24-latek, który pochodzi z nieodległego Sarcelles. W sumie zwykła noc w zwykłym miasteczku regionu paryskiego…

A tu reklama „Salonu piękności” w Villiers-le-Bel: