Wojna czy pokój? Sekretne negocjacje USA z Iranem

Prezydent Iranu Hassan Rouhani oraz Prezydent USA Donald Trump. / fot. Wikimedia
Prezydent Iranu Hassan Rouhani oraz Prezydent USA Donald Trump. / fot. Wikimedia

Dyplomaci z Iranu i USA rozpoczęli negocjacje w sprawie możliwości sprzedaży irańskiej ropy. Podstawowym warunkiem jest… wymiana barterowa.

O rozpoczęciu negocjacji poinformowali dyplomaci z Iraku. Kraj blisko związany z Iranem, a jednocześnie współpracujący z USA doprowadził do rozmów między stronami.

Negocjacje dotyczą możliwości sprzedaży ograniczonej ilości ropy naftowej przez Iran w zamian za dostawy określonych dóbr.

Transakcje miałyby się odbywać za pośrednictwem Iraku, który odbierałby dostawy irańskiej ropy i przekazywał w zamian wskazane przez Iran towary.

Jeżeli informacje się potwierdzą byłby to zwrot w polityce USA i odejście od polityki sankcji, które miały zredukować eksport irańskiej ropy do zera.

Według źródeł w irackim rządzie rozpoczęcie rozmów ma być gestem dobrej woli ze strony USA mającym na celu obniżenie napięcia w relacjach z Iranem.

Podstawowym warunkiem jaki postawili amerykańscy negocjatorzy jest całkowite wyeliminowanie gotówki w rozliczeniach za irańską ropę.

Jest to związane z faktem, iż Iran wspomaga finansowo, organizacyjnie, a także materialnie wysyłając broń, liczne milicje w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie. Amerykańskie sankcje miały na celu między innymi uniemożliwienie finansowania tych ugrupowań przez Iran.

Jeżeli dojdzie do porozumienia USA będą kontrolować zarówno ilość irańskiej ropy jak i towary, które będą stanowić zapłatę za nią.

W rozmowach, które miały rozpocząć się już miesiąc temu, uczestniczyć miał irański minister d/s ropy naftowej Bijan Zanganeh.

Nie są one ukończone ponieważ nie ustalono jakie ilości ropy miałyby być objęte tym programem, a także kto byłby jej głównym odbiorcą. To samo tyczy się towarów, które Iran miałby otrzymywać w zamian.

Iran zaproponował, by odbiorcami ropy były kraje Unii Europejskiej ale USA odrzuciły taką możliwość.

Dyskutowane obecnie porozumienie jest zbliżone do ONZ-owskiego programu „Ropa za żywność”, który wprowadzono po inwazji Saddama Husajna na Kuwejt tyle, że tym razem to Irak będzie nadzorował cały proces wymiany dóbr.

W Banku Centralnym Iraku ma zostać otwarty specjalny rachunek, na który trafiać będą środki ze sprzedaży irańskiej ropy. Z niego mają być też dokonywane płatności za towary, które będzie chciał importować Iran.

Źródło: Arab News