Epoka absurdu: Nie masz partnera seksualnego? Teraz według WHO jesteś… niepełnosprawny. W tle żądania homolobby

Zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: pixabay.com

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) co jakiś czas szokuje swoimi absurdalnymi ustaleniami. Teraz ludzie, którzy nie uprawiają seksu lub nie mogą znaleźć partnera seksualnego, żeby mieć dzieci zostaną przez WHO uznani za… niepełnosprawnych.

Do tej pory nawet bezpłodność, definiowana jako niemożność zajścia w ciążę po 12 miesiącach – lub dłuższym okresie – regularnego współżycia bez zabezpieczenia, nie była uznawana za niepełnosprawność.

WHO postanowiła jednak, że od teraz osoba, która nie jest w stanie znaleźć odpowiedniego partnera seksualnego lub nie ma możliwości współżycia, żeby mieć dziecko, będzie klasyfikowana jako niepełnosprawna. Zmiana ta ma zapewnić każdemu… „prawo do reprodukcji”.

Co więcej, zgodnie z nowymi, absurdalnymi wytycznymi heteroseksualni samotni mężczyźni i samotne kobiety, którzy chcą mieć dzieci otrzymają taki sam priorytet, jak para, która ma problemy z bezpłodnością i stara się o zapłodnienie z probówki – in vitro.

Racjonalnie myślący komentatorzy określili nowe wytyczne WHO jako „absurdalny nonsens”. Jak podkreślali, WHO przekroczyła granice i zaczyna ingerować w sprawy społeczne, zamiast zajmować się kwestiami zdrowia.

Ten absurdalny nonsens to nie tylko ponowne zdefiniowanie niepłodności, ale całkowite odłożenie na bok procesu biologicznego i znaczenia naturalnego stosunku między mężczyzną a kobietą – wskazała pro-liferka Josephine Quintavalle w komentarzu do etyki reprodukcyjnej.

Quintavalle zadała też pytanie retoryczne, kiedy dojdziemy do momentu, w którym dzieci będą „tworzone i wyhodowane na życzenie w laboratorium”.

Autorem nowych „standardów” WHO jest dr David Adamson, który twierdzi, że takie rozwiązanie jest „dużą szansą” dla homoseksualistów. – Definicja niepłodności jest teraz napisana w taki sposób, że obejmuje prawa wszystkich osób do posiadania rodziny, w tym samotnych mężczyzn, samotnych kobiet, gejów i lesbijek – przyznał.

Jak dodał, od teraz każda osoba ma prawo „powielać się”, bez względu na to, czy ma partnera, czy też nie. – To wielka zmiana – przyznał.

Zasadniczo zmienia to, kto powinien zostać włączony do tej grupy i kto powinien mieć dostęp do opieki zdrowotnej. Ustanawia międzynarodowy standard prawny. Kraje są nią związane – dodał Adamson.

Jednak rzecznik brytyjskiego departamentu zdrowia twierdzi, że resort nie ma obowiązku przestrzegania ostatecznych wskazówek WHO.

„Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje, że osoby niepełnosprawne, czyli osoby, których
sprawność fizyczna, psychiczna lub umysłowa trwale lub okresowo utrudnia, ogranicza lub
uniemożliwia życie codzienne, naukę, pracę oraz pełnienie ról społecznych, zgodnie
z normami prawnymi i zwyczajowymi, mają prawo do niezależnego, samodzielnego
i aktywnego życia oraz nie mogą podlegać dyskryminacji” – czytamy w Karcie Praw Osób Niepełnosprawnych z 1 sierpnia 1997.

Źródła: express.co.uk/ niepełnosprawni.gov.pl