REKLAMA
Strona główna Polityka Marek Falenta szantażuje PiS. Czy obce służby też to robią? Afera podsłuchowa...

Marek Falenta szantażuje PiS. Czy obce służby też to robią? Afera podsłuchowa może wybuchnąć od nowa

Marek Falenta przed polskim sądem w 2016 roku. Foto: PAP
Marek Falenta przed polskim sądem w 2016 roku. Foto: PAP
REKLAMA

Jeśli nie będę ułaskawiony, ujawnię, kto za mną stał – pisze biznesmen, skazany w aferze podsłuchowej, we wniosku o ułaskawienie do prezydenta Andrzeja Dudy, do którego dotarła „Rzeczpospolita” – informuje dziennik w poniedziałkowym wydaniu.

Według „Rzeczpospolitej” wniosek do prezydenta Marek Falenta napisał w więzieniu w Walencji po tym, jak w kwietniu został zatrzymany przez policję w Hiszpanii. To już trzeci jego wniosek, ale inny niż dotychczasowe.

REKLAMA

To już trzeci wniosek w tym przedmiocie znanego biznesmena. Poprzednie zostały odrzucone.

„Falenta przedstawia się w nim jako osoba lojalna wobec PiS i CBA, której obiecano bezkarność za odsunięcie PO od władzy” – pisze „Rz”. We wniosku Falenta ma pisać, że choć „zrobił, co do niego należało, wywiązał się ze wszystkich złożonych obietnic i został okrutnie oszukany przez ludzi wywodzących się z Pana formacji”.

Biznesmen ujawnia również nazwiska osób związanych z PiS. Chodzi m.in. o Jarosława Kaczyńskiego, Mariusza Kamińskiego, czy też Ernesta Bejdę. Wymienieni są także dziennikarze, którzy mieli pisać o całej sprawie.

„Obiecali wiele korzyści i łupów politycznych. Czekałem lata codziennie łudzony, że niebawem nadejdzie dzień, w którym zostanę przez Pana ułaskawiony. Nie widać nadziei na jego nadejście. Proszę potraktować ten list jako ostatnią szansę na porozumienie ze mną. Nie zamierzam umierać w samotności. Ujawnię zleceniodawców i wszystkie szczegóły” – ma pisać według „Rz” Falenta.

„Co na to PiS? – Komentarza nie będzie – słyszymy. A nieoficjalnie? Falenta nie ma żadnej wiarygodności, broni się, jak umie” – podaje „Rzeczpospolita”.

Skoro Falenta ma czym szantażować polskie władze to z dużym prawdopodobieństwem wiedzą to też obce służby. A to już znacznie gorzej…

Źródło: PAP/rp.pl

REKLAMA