Kolejna forma cenzury w mediach społecznościowych. Twitter knebluje usta Kai Godek [FOTO]

Kaja Godek na Marszu Suwerenności w Warszawie/fot. Dominik Cwikła ⓒ
Kaja Godek na Marszu Suwerenności w Warszawie/fot. Dominik Cwikła ⓒ
REKLAMA

Kandydatka Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy w wyborach do Parlamentu Europejskiego Kaja Godek została zablokowana na Twitterze, bo ośmieliła się zwrócić uwagę, że homoseksualizm to zboczenie.

Cenzura w internecie przybiera coraz poważniejszą formę. Przekonała się o tym właśnie Kaja Godek, działaczka pro-life, zwolenniczka tradycyjnych wartości.

REKLAMA

Godek skomentowała Paradę Równości, która w sobotę przeszła ulicami Warszawy. Jak zwykle nie gryzła się w język, tylko napisała prosto z mostu co o tym sądzi, będąc na bakier z poprawnością polityczną.

Z okazji Parady Równości, kilka oczywistości, żebyśmy nie dali się zwariować: homo to zboczenie, homo to wstęp do pedofilii, płcie są dwie – kobieta i mężczyzna, są to cechy biologiczne wrodzone i niezmienne, w Polsce każdy może wziąć ślub z kimś płci przeciwnej – mamy równość – napisała Godek i dodała hashtag #StopDewiacji.

Twitter, który wspiera organizacje LGTB, uznał, że to „zasady dotyczące zakazu promowania nienawiści” i zablokował konto Kai Godek.

REKLAMA