Żołnierze/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
Żołnierze/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
REKLAMA

Wykładowca wychowania fizycznego Wojskowej Akademii Technicznej został zawieszony – poinformowała rzecznik uczelni. Jest to reakcja na tragiczne wydarzenia, które rozegrały się podczas zaliczenia. Studenci musieli przebiec 10 km w upale. Trzech z nich straciło przytomność – jeden zapadł w śpiączkę i zmarł.

Jak poinformowała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie, dzień wcześniej zmarł student WAT. Mężczyzna zapadł w śpiączkę po zaliczeniu w formie 10-kilometrowego biegomarszu.

REKLAMA

W piątek rzecznik WAT Ewa Jankiewicz w rozmowie z TVNWarszawa.pl podała, że wykładowca, który prowadził zaliczenie, został zawieszony na czas prowadzonego przez prokuraturę postępowania. Do momentu wyjaśnienia sprawy nauczyciel wychowania fizycznego nie będzie mógł prowadzić zajęć. Ponadto zawieszono również zajęcia z biegomarszu, które doprowadziły do tragedii.

Zdarzenie miało miejsce we wtorek. Studenci mieli podczas zaliczenia pokonać 10 kilometrów w upale – w pełnym umundurowaniu i z pełnym osprzętem. Trzech studentów akademii straciło przytomność. Wśród nich był chorąży – student 3. roku. Mężczyzna zapadł w śpiączkę i trafił na oddział intensywnej terapii w Szpitalu Wolskim. Następnego dnia zmarł.

Postępowanie w sprawie śmierci żołnierza wszczął dział wojskowy w Prokuraturze Warszawa-Ursynów. Chodzi o podejrzenie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Źródło: gazeta.pl

REKLAMA