Ksiądz z Polski egzorcyzmował salcesonem satanistkę-wegetariankę. „Poczęstujmy te duszyczki swojską kiełbasą”

Kiełbasa w bananie Źródło: Pixabay
Kiełbasa w bananie Źródło: Pixabay

Znany polski egzorcysta, ksiądz Michał Olszewski, wydał właśnie książkę „Być jak Hiob”, w której to opisuje trudy swojej posługi i rozliczne zmagania z demonami. Jak opisuje na kartach swego dzieła, musiał czasami chwytać się niekonwencjonalnych metod, by przegonić złe dusze.

„Mamy w nowicjacie, gdzie pracuję, dwadzieścia parę świnek, co jakiś czas bijemy jedną świnkę dla siebie na mięso” – opowiada w książce ksiądz, wyjaśniając tym samym skąd czasami bierze oręż do walki z najróżniejszymi demonami atakującymi ciała niewinnych ofiar. Zło bowiem, według Olszewskiego, ukrywa się pod wieloma postaciami.

Obmierzły demon wegetarianizmu lęka się swojskiego salcesonu

Do dzielnego księdza egzorcysty trafiła dziewczyna męczona przez zupełnie nowego demona, demona wegetarianizmu. Jak Olszewski relacjonuje w swojej książce, dziewczyna była trochę sama sobie winna bo związała się z organizacjami satanistycznymi typu: Amnesty International czy Greenpeace.

Zmagając się z drzemiącym w niej złem, ksiądz Olszewski uzyskał od demona wskazówkę w jaki sposób może go zgładzić.

„nie nakarmisz jej mięsem” – miał mu, chełpiąc się swą potęgą, powiedzieć diabeł.

I tu do tej historii wkraczają hodowane na parafii świnki. Rezolutny ksiądz od razu polecił swojemu pomocnikowi:

„Akurat była świeżo zrobiona kiełbasa. Więc mówię do księdza, który się ze mną modlił: „Mamy trochę swojskiej kiełbaski, przynieś i poczęstujemy te duszki”. Duchy zaczęły krzyczeć: „Nie, nie waż się przynosić kiełbasy” i mówią do tego księdza: „Bądź człowiekiem, nie idź po tą kiełbasę”. Wtedy mi przyszło do głowy, że jest coś lepszego, niż kiełbasa i mówię: „Salceson przynieś”. Przyniósł ten salceson. Trzymam figurkę Matki Bożej z Guadalupe i powiedziałem: „Pod rozkazami Matki Najświętszej macie jeść ten salceson”. Zaczęły jeść, w końcu rzekły: „Nie wytrzymamy tego” i wyszły. – opowiada o swej mężnej walce egzorcysta.

Działanie na szkodę Kościoła

Śmiech śmiechem, ale działania takie jak tego księdza bardzo mocno szkodzą wizerunkowi Kościoła Katolickiego jak i odbieraniu na poważnie egzorcystów, którzy mierzą się z prawdziwymi opętaniami. Trudno stwierdzić czy osoby takie jak ksiądz Olszewski wykonują tego typu ruchy z wyrachowania, licząc na zysk finansowy, czy też może są tak bardzo zacofane i naiwne.

Katolicy opętani przez wegetarianizm

Otwartym pozostaje pytanie czy ksiądz Olszewski próbował już egzorcyzmować Katolików, którzy otwarcie mówią, że ich wegetarianizm wynika z wiary właśnie. Na przykład Szymona Hołownię który napisał nawet na ten temat książkę.

Miejmy nadzieję, że w przyszłości kompromitacji podobnych do tej będzie mniej, a Kościół wróci na swój okcydentalny piedestał.

Źródło: Fakt.pl