Brudziński uderza w Wałęsę, ten kontruje i się kompromituje. „Proszę wcisnąć przycisk »lubię«”

Lech Wałęsa i Joachim Brudziński/fot. PAP/DPA/PAP/Rafał Guz
Lech Wałęsa i Joachim Brudziński/fot. PAP/DPA/PAP/Rafał Guz
REKLAMA

Joachim Brudziński uderzył na Twitterze w kilka osób, m.in. w Lecha Wałęsę. Ten oczywiście nie mógł pozostawić sprawy bez komentarza. Niestety dla byłego prezydenta, jego ego sprawiło, że wyszedł – nie pierwszy raz zresztą – na aroganta, totalnie się kompromitując.

Ego byłego prezydenta Lecha Wałęsy jest powszechnie znane. Najsłynniejszy elektryk i spec od kablowania świata niejednokrotnie udowodnił, że jest święcie przekonany, że jest osobą wybitną nie tylko w skali Polski czy nawet Europy, ale w skali świata.

REKLAMA

Tym razem dał o sobie znać przy okazji wpisu Joachima Brudzińskiego. – Balcerowicz nie likwidował barbarzyńsko PGR-ów, Lewandowski nie wyprzedawał za bezcen majątku narodowego,Wałęsa nie bredził,że pierwszy mln trzeba ukraść. EWG i NATO bis też PJK wymyślił – napisał Brudziński.

Lech Wałęsa nie mógł pozostawić tego bez komentarza. – Panie Brudziński czy język angielski bądź jakiś inny obcy ale nie polski „kuchenny” już opanowany i nie ma pan nic innego do roboty w Brukseli ? Nie życzę sobie aby pan się na mój temat wypowiadał . Czy to jest jasne dla pana ? – napisał na Twitterze Wałęsa.

Jednak godzinę później – na nieszczęście dla siebie – dodał kolejnego tweeta zachęcając Brudzińskiego do… dania sobie „like’a”.

Panie Brudziński @jbrudzinski żebym wiedział że pan zrozumiał to co napisałem do pana to proszę nie rozwijać tutaj swoich górnolotnych myśli tylko wcisnąć przycisk „lubię” – palnął Wałęsa.

REKLAMA