Szok w Warszawie! Spłonął najstarszy dąb na Mazowszu. „Mógł mieć nawet 600 lat”

Spłonął najstarszy dąb na Mazowszu - Mieszko I. Foto: Twitter: Miasto Ursynów
Spłonął najstarszy dąb na Mazowszu - Mieszko I. Foto: Twitter: Miasto Ursynów

Dzisiaj w nocy doszło do pożaru zabytkowego dębu Mieszko I w Warszawie. Drzewo miało ok. 18 metrów wysokości i ponad 8 metrów obwodu pnia. Jego wiek był oceniany na 600 lat. Czy doszło do podpalenia? 

Strażacy otrzymali sygnał o pożarze ok. godz. 3:00 czasu lokalnego. Akcja gaśnicza trwała do godzin porannych i zakończyła się ok. godz. 7:00, kiedy drzewo zostało zabezpieczone. W wyniku pożaru nikt nie został ranny.

„Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia skierowano dwa prądy gaśnicze w celu ugaszenia drzewa, natomiast ze względu na wysokość obiektu zadysponowano na miejsce drabinę mechaniczną w celu ułatwienia działań” – poinformował dyżurny PSP w Warszawie. Dodał, że po rozstawieniu drabiny strażacy wycięli jeden z konarów dębu, żeby doprowadzić gaszenie do końca.

Mieszko I był najstarszym drzewem na Mazowszu, a od 1962 r. stanowił chroniony prawem pomnikiem przyrody. Wiek dębu oceniany był na 600 lat. Drzewo miało ok. 18 metrów wysokości i ponad 8 metrów obwodu pnia.

W 1920 pień drzewa zacementowano; plombę tę w 1978 usunięto, a ubytek wypełniono plombą z żywicy i zamaskowano płatami kory. Z tego powodu opcja, że drzewo samo się spaliło, bez ingerencji człowieka jest prawie niemożliwa.

Oto jak całą sytuację komentują internauci.

Źródło: PAP/ Twitter