Bestia z Mrowin stanie się herosem lewicy? Jego ostatni post z Facebooka zaskakuje

Bestia z Mrowin i piesek/fot. PAP/Maciej Kulczyński/Pixabay
Bestia z Mrowin i piesek/fot. PAP/Maciej Kulczyński/Pixabay

O bestii z Mrowin od kilku dni mówi cała Polska. 22-letni morderca 10-letniej Kristiny został aresztowany i prawdopodobnie otrzyma srogi wyrok. Jednak według części lewicy, szczególnie związanej z ruchami ekooszołomskimi może się on znaleźć na liście zasłużonych. Jak się okazuje, jego ostatni post na Facebooku to… apel o wsparcie zbiórki na schronisko dla zwierząt pod patronatem fundacji Viva.

22-latek, zwany też bestią z Mrowin, na co dzień mieszkał we Wrocławiu. Był zupełnie zaskoczony, gdy w niedzielę do jego mieszkania wbiegł oddział policji.

Według informacji „Super Expressu”, matkę swojej młodziutkiej ofiary poznał w Irlandii. Od tamtego czasu zabiegał o jej względy. Podczas aresztowania nie stawiał oporu. Teraz jest osadzony w areszcie i czeka na proces. Bestii z Mrowin grozi nawet dożywocie.

Jakub A. chętnie korzystał z Facebooka. Jego ostatni post zamieszczony jeszcze przed aresztowaniem może wybielić jego wizerunek wśród ekofanatyków. Dotyczy on bowiem… zbiórki na schronisko dla zwierząt.

Misja tej organizacji jest dla mnie bardzo ważna i mam nadzieję, że zechcesz wpłacić datek z okazji moich urodzin. Każda wpłata pomoże mi w osiągnięciu celu. Informacje o organizacji Schronisko w Korabiewicach Viva są podane poniżej – czytamy w poście bestii z Mrowin.

Czy znajdą się wkrótce ludzie chcący usprawiedliwić zwyrodnialca mówiąc, że „dbał o zwierzęta”?

Źródło: se.pl