
Tak zwane elity raczej nie sympatyzują z partią rządzącą. Aktorzy, celebryci czy piosenkarze zazwyczaj gdy tylko mogą wubijają szpilki Kaczyńskiemu i jego poplecznikom. Po przeciwnej stronie barykady zdaje się stać polska branża modowa.
Ewa Minge zamieściła na swoim Instagramie szczere życzenia urodzinowe skierowane do Jarosława Kaczyńskiego. Poza samymi grzecznościami we wpisie znalazło się też kilka prób usprawiedliwienia naczelnika państwa.
Popiera 500+ więc dzwonią do niej dziennikarze
Projektantka otwarcie mówi o swoim poparciu dla neosocjalistycznych projektów partii rządzącej typu 500+. W związku z tym często dzwonią do niej dziennikarze by komentowała kolejne wybryki obozu rządzącego. Urodziny naczelnika państwa były więc doskonałą okazją do zaczepienia przez żurnalistów polskiej ikony mody.
„W związku z moim poparciem 500+, wczoraj zadzwoniło do mnie kilku dziennikarzy w sprawie urodzin Jarosława Kaczyńskiego, pytając , jedni podstępnie, inni uczciwie ,czego życzę prezesowi ? Odesłałam ich do mojego dzisiejszego insta, aby odbyło się bez przekłamań i nadinterpretacji, które w dzisiejszym świecie ogólnej nienawiści i manipulacji są zwyczajem lub nawet obyczajem” – napisała projektantka.
Życzliwe życzenia. „Nikt kto zasiał zboże nie zebrał raptem kalarepy”
„Otóż życzę jak każdemu człowiekowi -dobrze, życzliwie . Życz drugiemu a i tobie będzie dane. Siejesz nienawiść zbierzesz nienawiść . Nikt kto zasiał zboże nie zebrał raptem kalarepy . Standardowe uszczypliwości w stosunku do pana Jarosława nie robią na mnie wrażenia . Można go lubić lub nie, ale umysł ma ponad przeciętny i wybitny talent strategiczny , co udowadnia na każdym kroku” – napisała na swoim Instagramie celebrytka.
„Jak nie kochać wiec tej strony prezesa? […] lepiej mieć kota za partnera jak statystycznie robić dzieci”
„Kot za towarzysza życia ? Ja mam 6. Jak nie kochać wiec tej strony prezesa? […] Ze nie ma rodziny ? Ma, nie ma żony i dzieci ale kto wie …może tak wybrał celowo ,by mieć czas nieograniczony i umysł niepodzielony problemami ? […] Kiedyś powiedziałam i było to szeroko cytowane , że lepiej mieć kota za partnera jak statystycznie robić dzieci i nie mieć dla nich czasu ,czy nie płacić alimentów” – napisała projektantka o miłości Kaczyńskiego do zwierząt. Zasugerowała również, że prezes zrezygnował z rodziny dla dobra Polski.
Moda sympatyzuje z Kaczyńskim?
Minge nie jest jedyną przedstawicielką świata mody, którą Kaczyński przekonał do siebie posiadaniem kota. Również słynnej modelce Joannie Krupie zdarzyło się popełnić kilka wypowiedzi w których stwierdzała, że skoro prezes PiSu ma kota to musi być dobrym człowiekiem.
Źródło: Instagram