Morawiecki oszalał. Premier podjął działania po apelu Kingi Rusin

Kinga Rusin,. Jerzy Owsiak i Mateusz Morawiecki/fot. YouTube/jastrzabpost/PAP/Marcin Obara/Jakub Kamiński
Kinga Rusin,. Jerzy Owsiak i Mateusz Morawiecki/fot. YouTube/jastrzabpost/PAP/Marcin Obara/Jakub Kamiński

Tego wyborcy PiS szybko nie zapomną. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przywrócenie pociągów na festiwal w Kostrzynie organizowany przez Jerzego Owsiaka. Miało to miejsce zaledwie dzień po tym, gdy o taką decyzję zaapelowała gwiazda TVN Kinga Rusin.

Na niedawno założonym profilu na Instagramie Biało-Czerwone Serca Kinga Rusin i jej partner Marek Kujawa uderzyli w PKP oraz premiera Morawieckiego. Apelowali też, by nie likwidowali połączeń na festiwal Poland Rock w Kostrzynie.

W imieniu Biało-Czerwonych Serc, apelujemy do władz i Polskich Kolei Państwowych o patriotyczne i ludzkie zachowanie! Dodatkowo zapobiegnijmy kompromitacji Polski, bo za chwile okaże się, że dowozić ludzi na polski festiwal PolAndRock (dawny „Woodstock”) do Kostrzyna będą Niemcy, którzy już szykują dodatkowe połączenia przez Berlin. I wszyscy będą mówić, że Polacy są nietolerancyjni dla polskiej młodzieży i rockowej muzyki – napisano w opisie zdjęcia.

To wygląda na kolejny festiwal wykluczeń ze strony rządu. Wielkiej Orkiestry nie miała prawa poprzeć żadna państwowa firma, czy służba, w tym wojsko, bo Owsiak nie jest akceptowany przez rządzących, a festiwalu z nim kojarzonego nie mogą obsłużyć państwowe koleje!? Nie zgadzajmy się na to i głośno apelujmy do władz! Art. 32 ust.1 Konstytucji: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Koleje, transport publiczny, mają służyć wszystkim – dodano.

Państwo powinno zachować się przyzwoicie, a nie z powodu osoby organizatora dyskryminować 70 tysięcy, głównie młodych ludzi, którzy w upale będą próbowali dojechać do Kostrzyna nad Odrą, żeby, jak co roku, od 25 lat, wziąć udział (za darmo!) w jednym z najsłynniejszych i największych festiwali muzycznych w Europie – piszą Rusin i Kujawa.

Apelujemy do PKP Intercity, które się „waha” czy nie omijać w czasie festiwalu Kostrzyna, żeby bez wahania zapewniło transport zgodnie z własnym rozkładem jazdy. Apelujemy, aby, jak zwykle, Przewozy Regionalne podstawiły składy specjalne i zapewniły bezpieczny transport tym, którzy chcą z niego skorzystać i zapłacić za bilet! Czy od szalejących pod sceną fanów muzyki lepsi są kibice na stadionach, dla których podstawia się specjalne składy?! – podsumowano.

Okazuje się, że apel był bardzo skuteczny! Premier Morawiecki ogłosił bowiem, że połączenia zostaną przywrócone. – Po rozmowie z @jbrudzinski i min. @elzbietawitek, w trosce o bezpieczeństwo uczestników festiwalu w Kostrzynie nad Odrą, poleciłem min. @AMAdamczyk przygotowanie pociągów, które dowiozą uczestników na miejsce. Będzie on także zabezpieczony przez służby podległe @MSWiA_GOV_PL – napisał premier Morawiecki na Twitterze.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

W imieniu Biało-Czerwonych Serc, apelujemy do władz i Polskich Kolei Państwowych o patriotyczne i ludzkie zachowanie! Dodatkowo zapobiegnijmy kompromitacji Polski, bo za chwile okaże się, że dowozić ludzi na polski festiwal PolAndRock (dawny „Woodstock”) do Kostrzyna będą Niemcy, którzy już szykują dodatkowe połączenia przez Berlin. I wszyscy będą mówić, że Polacy są nietolerancyjni dla polskiej młodzieży i rockowej muzyki. To wygląda na kolejny festiwal wykluczeń ze strony rządu. Wielkiej Orkiestry nie miała prawa poprzeć żadna państwowa firma, czy służba, w tym wojsko, bo Owsiak nie jest akceptowany przez rządzących, a festiwalu z nim kojarzonego nie mogą obsłużyć państwowe koleje!? Nie zgadzajmy się na to i głośno apelujmy do władz! Art. 32 ust.1 Konstytucji: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.” Koleje, transport publiczny, mają służyć wszystkim. Państwo powinno zachować się przyzwoicie, a nie z powodu osoby organizatora dyskryminować 70 tysięcy, głównie młodych ludzi, którzy w upale będą próbowali dojechać do Kostrzyna nad Odrą, żeby, jak co roku, od 25 lat, wziąć udział (za darmo!) w jednym z najsłynniejszych i największych festiwali muzycznych w Europie. Są też tacy, którzy bez wahania wybierają dobro. Biało-Czerwone Serce dostaje w tym tygodniu Antyradio, które wymyśliło akcję „Skazani na busa” i wszyscy, którzy zadeklarowali użyczenie swoich własnych środków transportu żeby pomóc w dojeździe na festiwal. Biało-Czerwone Serca dostają też samorządy  Zachodniopomorski, Pomorski i Wielkopolski, bo chcą podstawić własne tabory i dorzucić się do kosztów. Apelujemy do PKP Intercity, które się „waha” czy nie omijać w czasie festiwalu Kostrzyna, żeby bez wahania zapewniło transport zgodnie z własnym rozkładem jazdy. Apelujemy, aby, jak zwykle, Przewozy Regionalne podstawiły składy specjalne i zapewniły bezpieczny transport tym, którzy chcą z niego skorzystać i zapłacić za bilet! Czy od szalejących pod sceną fanów muzyki lepsi są kibice na stadionach, dla których podstawia się specjalne składy?! Kinga Rusin i Marek Kujawa #BiałoCzerwoneSerca #PolacySąDobrzyiSilni

Post udostępniony przez Biało-Czerwone Serca (@bialoczerwone_serca)

Reklama / Advertisement