Propisowska fronda.pl ma schizofrenię? Chwalili Patryka Vegę a teraz na niego plują. Chodzi o film „Polityka”

Nagłówki na fronda.pl dotyczące Patryka Vegi dzielące zaledwie dwa miesiące/fot. prnt scrn fronda.pl
Nagłówki na fronda.pl dotyczące Patryka Vegi dzielące zaledwie dwa miesiące/fot. prnt scrn fronda.pl

To, że portal fronda.pl sieje bardzo toporną propartyjną propagandę, wiadomo nie od dziś. To jedno z nielicznych mediów, które w bezwzględnym i bezkrytycznym podlizywaniu się PiS można porównać bez przesady do TVP Info. Widać to wyraźnie na dwóch tytułach, których bohaterem jest Patryk Vega.

15 kwietnia portal fronda.pl umieścił informację pt. „Patryk Vega mocno o tym, jak nawrócił się ku Bogu”. – W najnowszym numerze tygodnika „Wprost” ukazał się wywiad z twórcą kinowych hitów Patrykiem Vegą. Zapewne świadectwo reżysera niezwykle popularnych filmów przemówi do wielu rozrywkowych młodych ludzi – napisała skrajnie propartyjna redakcja udająca katolicką.

Ale czas leci i dochodzą kolejne wydarzenia. Niedawno Patryk Vega zapowiedział, że wkrótce pojawi się film, który wstrząśnie sceną polityczną w Polsce. Ma się oberwać m.in. politykom partii rządzącej.

Redakcja portalu fronda.pl nie mogła przejść koło tego obojętnie. A skoro z Wojciecha Cejrowskiego zrobili „ruską onucę”, to czemu by nie wziąć się za szkalowanie reżysera, który „ośmielił się” podnieść rękę na władzę ludową?

Wczoraj pojawił się kolejny tekst, którego bohaterem jest Patryk Vega. Jest jednak stworzony według zupełnie innego klucza narracji. Tytuł brzmi „Patryk Vega – wierny, ale mierny uczniak Lenina!!!”. Jak widać, czytelnicy „Frondy” wciąż pozwalają sobie na wmawianie im, że wszędzie dookoła działa słynna ruska agentura.

Co znamienne, jest to opinia, a nie informacja. Autor jednak nie odważył się podpisać imieniem i nazwiskiem, lecz skrótem „SAD”. I nie dziwne, ponieważ tekst ten ma na celu jedynie zohydzenie osoby Patryka Vegi, bez właściwie jakichkolwiek konkretów. Myślą przewodnią jest fałszywa teza, że cały świat jest przeciwko PiS, który jest jedynym reprezentantem prawdziwych Polaków walczących ze śmiertelnym rosyjskim zagrożeniem.

Pod czymś takim nikt zdrowy na umyśle nie chciałby się podpisać, ponieważ tekst ten kompromitowałby autora.

Źródła: fronda.pl/nczas.com