Putin postawił armię w stan gotowości! Jednym z głównych powodów jest Polska

Władimir Putin. Foto: PAP/EPA
Władimir Putin. Foto: PAP/EPA

Władimir Putin ogłosił niezapowiedzianą kontrolę gotowości bojowej żołnierzy w Centralnym Okręgu Wojskowym. Rosja twierdzi, że jest ona związana ze zwiększoną aktywnością NATO w pobliżu rosyjskich granic. Wskazuje między innymi na Polskę i region Morza Bałtyckiego.

Według Rosjan kontrola ma związek z odbywającymi się w Polsce ćwiczeniami DRAGON 2019, które zakończą się 25 czerwca, oraz zakończonymi już manewrami BALTOPS 2019, które odbywały się na Morzu Bałtyckim.

Przewodniczący Generalnego Prezydium Oficerów Federacji Rosyjskiej, generał major Siergiej Lipowoj, jako powód wymienił także napięcia między USA i Iranem oraz sytuację w Gruzji, za którą według niego stoją Stany Zjednoczone.

Głównym celem tych niespodziewanych ćwiczeń jest sprawdzenie gotowości bojowej sił zbrojnych kraju i jego zdolności mobilizacyjnych – powiedział rosyjski generał.

Niezapowiedziana kontrola gotowości bojowej w Centralnym Okręgu Wojskowym Rosji, która rozpoczęła się w poniedziałek, ma charakter pokojowy i obronny – dodał.

Poza tym jest to krok mający zademonstrować, że wszelkie agresywne działania przeciwko naszemu krajowi spotkają się ze stosowną reakcją – podkreślił generał Lipowoj.

Kontrola gotowości bojowej wojsk w Centralnym Okręgu Wojskowym rozpoczęła się na rozkaz naczelnego naczelnego wodza Rosji, prezydenta Władimira Putina, i potrwa do 28 czerwca.

W tym okresie żołnierze wezmą udział w ponad 50 ćwiczeniach na 35 różnych poligonach. Zadania będą obejmowały wzmocnienie obrony istotnych instalacji państwowych i wojskowych, prowadzeniu obrony powietrznej, przeciwdziałaniu zagrożeniom terrorystycznym, eliminowaniu nielegalnych formacji zbrojnych i innych sił wojskowych.

Uwagę zwraca skala ćwiczeń. W sprawdzianie gotowości weźmie udział prawie 150.000 żołnierzy, 500 samolotów i śmigłowców, 35 okrętów oraz niemal 20.000 różnego rodzaju pojazdów i sprzętu wojskowego.

Rosjanie wznowili praktykę niespodziewanych kontroli gotowości bojowej żołnierzy w 2013 roku. Podsumowując wyniki poprzednich akcji, szef armii generalnej sztabu generalnego Rosji Walerij Gierasimow zauważył, że te manewry ćwiczą zdolność do rosyjskich sił do przegrupowywania się na duże odległości oraz interakcje wojskowych organów zarządzających z federalnymi i regionalnymi władzami wykonawczymi. Pomagają również określić bieżący poziom gotowości wojsk. Gierasimow zapowiedział, że rosyjskie Ministerstwo Obrony zamierza kontynuować tę praktykę w przyszłości.

Źródło: TASS/nczas