Sąd oddał niemowlę w ręce bestii! Zwyrodniali rodzice brutalnie zakatowali córkę. 9-miesięczna dziewczynka została też zgwałcona [FOTO]

Radiowóz policji / PAP/Darek Delmanowicz
Radiowóz policji / PAP/Darek Delmanowicz

9-miesięczna dziewczynka z Olecka w woj. warmińsko-mazurskim przebywała w zawodowej rodzinie zastępczej, bo w biologicznej rodzinie nadużywano substancji psychoaktywnych – przekazał rzecznik sądu okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk.

Z niewiadomych do dziś powodów decyzją sądu dziewięciomiesięczna Blanka wróciła do biologicznych rodziców. Zginęła z ich rąk okrutną śmiercią.

Prokuratura okręgowa w Suwałkach postawiła biologicznym rodzicom 9-miesięcznej dziewczynki zarzuty znęcania się, wykorzystania seksualnego oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W poniedziałek decyzją sądu trafili do aresztu na 3 miesiące.

Niemowlę w swej biologicznej rodzinie było od kwietnia. Wcześniej przebywało w zawodowej rodzinie zastępczej. Decyzja o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej wynikała z zarządzenia tymczasowego na czas postępowania przed sądem rodzinnym.

Dziecko trafiło do rodziny zastępczej, ponieważ była informacja, że w rodzinie biologicznej nie dzieje się najlepiej. Wchodziły w grę nie kwestie przemocowe, ale używek i nadużywania substancji psychoaktywnych – wyjaśnia rzecznik sądu okręgowego w Suwałkach. Nie sprecyzował, czy chodziło o dopalacze czy narkotyki.

Jak dodał, w myśl zarządzenia tymczasowego, na czas postępowania dziecko umieszczone zostało w zawodowej rodzinie zastępczej, a potem po przeprowadzeniu całego postępowania sąd rozstrzygnął, że dziecko może wrócić do biologicznych rodziców. Nikt się nie zastanawiał nad tą decyzją i się od decyzji sądu rodzinnego nie odwołał.

Szczegóły zabójstwa Blanki są szokujące. Rodzice najpierw przez dwa miesiące mieli znęcać się nad dziewięciomiesięcznym dzieckiem, a potem je zamordować, uderzając wielokrotnie tępym narzędziem. – Przyczyną śmierci dziecka był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu – poinformował rzecznik prokuratury w Suwałkach Ryszard Tomkiewicz.

Sekcja zwłok wykazała, że serce dziecka było przebite złamanym żebrem. Prokuratura nie precyzuje, czym uderzono Blankę. Mógł to być młotek lub wałek. Niemowlę zostało także zgwałcone.

Sprawa jest rzeczywiście bulwersująca. Kurator sądowy spotykał się z mamą dziecka z dużą częstotliwością i nie stwierdził żadnych oznak przemocy – stwierdza wiceprezes Sądu Rejonowego w Olecku, Agnieszka Węglicka-Bogdan

35-letniej matce i 45-letniemu ojcu Blanki grozi dożywocie. Sąd zdecydował o ich trzymiesięcznym areszcie.

 

 

 

 

 

Źródło: PAP / fakty.interia.pl