Łukaszenka zaciska pięść i wprowadza drakońskie prawo. Chce zakazać wyjazdów za granicę młodym mężczyznom!

Aleksandr Łukaszenka fot. youtube.com/beltaby
Aleksandr Łukaszenka fot. youtube.com/beltaby

Koniec z wyjazdami na studia do Europy, czas do wojska – tak zrozumieć można przekaz zaprezentowany przez Izbę Reprezentantów, odpowiednik polskiego Sejmu. Projekt zmian w funkcjonowaniu państwowej organizacji państwowej trafił właśnie do pierwszego czytania.

Zapisy, które najprawdopodobniej pojawią się w nowelizacji ustawy zdecydowanie wywołają kolejną falę protestów przeciwko władzy i prezydentowi Łukaszence. Projekt przewiduje bowiem znaczne ograniczenia wyjazdów z Białorusi dla rezerwistów, czyli wszystkich mężczyzn zdolnych do służby wojskowej, nie przekraczających 27 roku życia.

„Ucieczka przed obowiązkową służbą wojskową” będzie praktycznie niemożliwa, ponieważ nowe prawo nie uznawać będzie zachodnich studiów jako wytłumaczenia i powodu, dla którego młody mężczyzna nie może podjąć służby. Prawo wymuszać będzie wówczas wzięcie urlopu akademickiego, bądź rezygnacji z toku studiów.

Decyzja o zakazie wyjazdu z kraju zostanie doręczona uchylającemu się od służby wojskowej do rąk własnych – zapisano w projekcie ustawy, co jasno wskazuje, że wspomniany student będzie musiał natychmiast wrócić do kraju, aby odebrać powołanie do wojska.

Po otrzymaniu, na przykład, specjalistycznego wykształcenia średniego, młody mężczyzna będzie mógł zapisać się na studia, pouczyć się do czasu powołania (listopad), a następnie wziąć urlop akademicki na czas służby w wojsku. W takim przypadku miejsce na uniwersytecie dla niego będzie zachowane (…) W przyszłości, aby zdobyć wyższe wykształcenie, będziesz musiał odsłużyć w wojsku. Ale nikt nie pozbawia nikogo prawa do nauki – wyjaśniał jeden z deputowanych.

Źródło: BelTa.by / NCzas.com