USA, Wielka Brytania oraz Izrael prężą muskuły. Siły powietrzne tych krajów odbyły wspólne ćwiczenia. Wykorzystano samoloty 5. generacji

Należące do U.S. Air Force F-35A Lightning IIs, (w środku), w formacji z izraelskimi F-35I, (po prawej), i brytyjskimi F-35B, (z lewej), w trakcie ćwiczenia
Należące do U.S. Air Force F-35A Lightning IIs, (w środku), w formacji z izraelskimi F-35I, (po prawej), i brytyjskimi F-35B, (z lewej), w trakcie ćwiczenia "Tri-Lightning" - fot. U.S. Air Force photo by Staff Sgt. Keifer Bowes

Myśliwce F-35 Lightning II ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Izraela uczestniczyły w ćwiczeniach „Tri-Lightning” nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. To pierwsze takie ćwiczenia samolotów 5. generacji z tych krajów.

Ćwiczenie „Tri-Lightning” odbyło się 25 czerwca i składało się z aktywnych i pasywnych operacji obrony powietrznej. Uczestniczyły w nim myśliwce F-35A z USA, F-35B z Wielkiej Brytanii i F-35I Adir z Izraela.

Ćwiczenie było demonstracją interoperacyjności między wykorzystującymi samoloty 5. generacji siłami powietrznymi USA, Wielkiej Brytanii i Izraela.

Budujemy potencjał z naszymi strategicznymi partnerami, aby wykorzystać możliwości i umiejętności naszego komponentu lotniczego – powiedział generał broni Joseph T. Guastella, z Dowództwa Sił Powietrznych USA.

Transatlantyckie, strategiczne relacje między USA a naszymi sojusznikami i partnerami wykuwały się w ciągu ostatnich siedmiu dekad i opierają się na wspólnych wartościach, doświadczeniu i wizji– dodał.

Należące do U.S. Air Force F-35A poleciały z bazy lotniczej Al Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, należące do Królewskich Sił Powietrznych F-35B poleciały z bazy RAF w Akrotiri na Cyprze, a izraelskie myśliwce F-35 Adir wystartowały z bazy lotniczej Nevatim w Izraelu.

„Tri-Lightning” było ćwiczeniem zaplanowanym od miesięcy i stanowiło doskonałą okazję dla naszej eskadry do współdziałania i uczenia się od innych użytkowników F-35 – powiedział dowódca 617 eskadry RAF „Dambusters” John Butcher.

Umożliwiło nam ponadto wymianę cennych doświadczenia, które będziemy mogli wykorzystać podczas przyszłych szkoleń i potencjalnie w trakcie operacji bojowych, zarówno w przypadku wykorzystywania HMS „Queen Elizabeth” (CVA-01), jak i rozsianych po świecie baz lotniczych. – dodał.

Biorące udział w ćwiczeniu F-35 odgrywały rolę samolotów tak zwanych „Niebieskich” czyli sił własnych. Rola agresorów, czyli „Czerwonych” przypadła wielu innym samolotom z kilku krajów. Symulowano realistyczne sytuacje walki między zaawansowanymi myśliwcami F-35, a samolotami poprzedniej generacji.

Ćwiczenie odzwierciedla ścisłą współpracę między uczestniczącymi państwami – powiedział generał brygady Amnon Ein-Dar, Szef sztabu sił powietrznych IAF.

Ta możliwość szkolenia między Izraelem, USA oraz Wielką Brytanią wzmacnia wspólne zdolności i ogólną współpracę między sojusznikami. – powiedział.

Izraelskie F-35 mają we wrześniu wziąć udział w ćwiczeniach Combat Warrior 2019, które odbędą się w Wielkiej Brytanii.

Myśliwce F-35 biorące udział w ćwiczeniu należą do tych krajów, które mają już za sobą wykorzystanie ich w misjach bojowych. Jako pierwszy pochwalił się tym Izrael w maju 2018 roku.

Debiut bojowy amerykańskich F-35B przypadł na wrzesień 2018 roku gdy zbombardowały cele w Afganistanie. Należące do U.S. Air Force F-35A pierwszą misję bojową wykonały w kwietniu tego roku.

Wielka Brytania dołączyła do tego kraju zaledwie kilka dni temu. Minister obrony Wielkiej Brytanii, Penny Mordaunt, ujawniła, że brytyjskie myśliwce F-35B wykonały 16 czerwca pierwsze misje bojowe nad Syrią i Irakiem.

Źródło: U.S. Air Forces Central Command/nczas