
Sąd w Belgii skazał znanego francuskiego gangstera na pięć lat więzienia za udział w spektakularnym rabunku diamentów i metali szlachetnych w 2013 r. na płycie lotniska w Brukseli.
Marc Bertoldi ma lat 48 i pochodzi z Metz. Przed sądem zaprzeczył, że brał udział w akcji na lotnisku, którą belgijskie media nazwały „kradzieżą stulecia”. W czasie rozprawy przyznał się tylko do posiadania części diamentów o wartości 7 milionów euro (około jednej piątej łupów), którą miał otrzymać w celach paserskich.
Youpi? Ouverture du procès du «grand Marco», cerveau présumé du «casse du siècle» de Bruxelles Marc Bertoldi est soupçonné d’avoir org https://t.co/RyNvvwNe34
— Jeanne Rivaz (@jeanne_rivaz) May 15, 2019
Sąd skazał go jednak na pięć lat więzienia i grzywnę w wysokości 6000 euro za udział w napadzie. Uznano, że należał do kierownictwa bandy, chociaż „nie uczestniczył osobiście we wszystkich popełnionych przestępstwach”.
«Casse du siècle» en Belgique : huit ans de prison requis contre le Français Marc Bertoldi https://t.co/KmyWcTaZMs
— Le Parisien (@le_Parisien) May 15, 2019
W czasie ogłaszania wyroku Marc Bertoldi, zwany „Wielkim Marco”, pozostał niewzruszony i pożegnał skład sędziowski słowami – „dzięki i do widzenia”.
Do głośnego napadu doszło 18 lutego 2013 r. Akcja trwała tylko 6 minut. Ośmiu uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn wjechało na płytę lotniska i ukradło 120 sztuk bagażu z samolotu, który miał lecieć do Nowego Jorku przez Zurych. Skradzione pakiety zawierały głównie diamenty, ale także złoto i inne metale szlachetne. Całkowity łup gangu został oszacowany na około 38 milionów euro.
Śledztwo prowadzono w Belgii, Francji, Szwajcarii i w Casablance (Maroko), gdzie Bertoldi mieszkał w latach 2012–2013. Ustalono jego kontakty telefoniczne z przypuszczalnym „mózgiem” napadu – Husejnem Bajjadim. Bertoldi został aresztowany w maju 2013 r. we Francji. Ma już na koncie wyrok 8 lat we Francji, gdzie skazano go za porwanie biznesmena w 2014 roku.
Zidentyfikowano też 18 innych podejrzanych. Husejn Bajjadi ma stanąć przed sądem po koniec 2019 r., jednaj sąd pierwszej instancji w 2018 r. wydał wobec niego wyrok uniewinniający.








