Co za analiza! Nowa Zelandia państwem, które najwierniej ucieleśnia wartości Koranu?

meczet/Fot. Tim Green/CC BY 2.0/Flickr
meczet/Fot. Tim Green/CC BY 2.0/Flickr
REKLAMA

Okazuje się, że państwo, którego system jest podobno najbliższy zasadom islamu leży… w Oceanii. Takim krajem ma być bowiem Nowa Zelandia. Takie są wnioski płynące z analizy irańskiego ekonomisty Hosseina Askariego.

„Indeks islamizmu” opracowany przez Hosseina Askariego, na co dzień profesora Uniwersytetu George’a Washingtona, ma służyć jako narzędzie do oceny, które kraje najlepiej praktykują nauki Koranu i uosabiają wartości islamu. Z tym, że wymienione tu „wartości” byłyby dyskusyjne przede wszystkim dla samych muzułmanów.

REKLAMA

Zastosowane kryteria nie są mierzone na poziomie jednostki, ale całego społeczeństwa. Dla przykładu ekonomista wyjaśnia, że ​​„Koran mówi, że nie powinno być ubóstwa, więc włączono tu i wskaźniki poziomu życia”. Wśród rozmaitych kryteriów są nawet obecne w islamie „prawa zwierząt”, „wolności obywatelskie”, „integralność systemu sądowego”, „jakość opieki zdrowotnej”, „stabilność cen”, „sprawiedliwy podział dochodów”…

Więcej to mówi o bezsensie nauki amerykańskiej, niż jakimkolwiek islamie. Nic dziwnego, że w takim bardzo swoistym „szariacie” zwycięzcą rankingu okazała się Nowa Zelandia, chociaż tam muzułmanie stanowią tylko 1% społeczności.

Nie wykluczone, że w tym przypadku wzięto tu pod uwagę także reakcje rządu i społeczeństwa po atakach na meczety. Premier Jacinda Ardern mówiła wtedy – „oni są nami, stanowimy jedność”.

Nowa Zelandia wyprzedza na tej liście kilka krajów europejskich, takich jak Szwecja, ale także Holandia, Islandia, Szwajcaria, Irlandia i Dania. Francja zajmuje w tej klasyfikacji dopiero 24 miejsce. Pierwszym krajem muzułmańskim, który jest dobrym dla… muzułmanów jest Arabia Saudyjska, ale dopiero na miejscu 45.

Na samym dole listy, na 153 miejscu, znajduje się Jemen, gdzie islam jest przecież nawet religią państwową.

Źródło: Express Business

REKLAMA